Zamiast szkoły w Polsce polska szkoła w Czechach | 12.04.2019
Klaudia Rurarz (na zdjęciu z mamą Anną Kuletą) będzie jedną z pięciorga uczniów, którzy rozpoczną we wrześniu naukę w pierwszej klasie polskiej podstawówki Hawierzowie-Błędowicach.Ten tekst przeczytasz za 1 min. 15 s
Fot. Szymon Brandys
Pochodząca z Jastrzębia-Zdroju dziewczynka ma już w tej szkole starszego brata, teraz ona szykuje się do pierwszego dzwonka. – Mamy tutaj pracę, koleżanka zaproponowała mi tę placówkę, a mnie bardzo zależało na polskiej szkole. Cieszę się, że będzie się uczyła w kameralnym gronie, a nie w 25-osobowej klasie, tak jak by to miało miejsce w Polsce – wyjaśniała mama przyszłej pierwszoklasistki.
W starszych klasach w Błędowicach są już inni uczniowie z Polski, którzy trenują w Czechach hokej. To zatem nic nowego. A jaki jest ten pierwszy kontakt ze szkołą podczas zapisów? – Dzieci wypowiadają się samodzielnie na temat obrazków, wyszukują pierwszą literę swojego imienia, rozróżniają kształty geometryczne i kolory, liczą do dziesięciu, układają obrazki według wzoru i rysują to, co najbardziej lubią rysować – tłumaczyła nauczycielka Henryka Łabudek.
Aktualnie 1. klasa błędowickiej podstawówki liczy pięć osób, po wakacjach nie trzeba więc będzie ani dostawiać, ani wynosić krzeseł z sali.