Przedszkole wróci tam, gdzie było dawniej | 12.03.2026
Ponad dwadzieścia lat temu polskie przedszkole w
Olbrachcicach przeniosło się z osobnej siedziby do budynku szkoły. Na początku
przyszłego roku szkolnego wróci na dawne miejsce. Powód? Zarówno w szkole, jak
i w przedszkolu znacząco przybyło dzieci.
Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Henryk Feber na placu budowy staro-nowego przedszkola. Fot. Danuta Chlup
Kiedy na początku nowego tysiąclecia spadła liczba dzieci w
polskiej szkole i przedszkolu, ratunkiem przed likwidacją było umieszczenie
jednej i drugiej placówki w jednym budynku. To było ekonomicznie uzasadnione
rozwiązanie. W tak zwanym międzyczasie liczba dzieci zaczęła jednak sukcesywnie
rosnąć. Obecnie budynek szkolny z trudem mieści wszystkie klasy pierwszego
stopnia, przedszkole i świetlicę szkolną.
– W ostatnich pięciu latach za każdym razem, gdy były zapisy
do przedszkola, musieliśmy wielu rodzinom odmówić przyjęcia dziecka, co nas
oczywiście smuci, lecz nie było innego wyjścia. Maksymalna liczba dzieci nie
pozwalała nam przyjąć wszystkich – przyznaje dyrektorka Szkoły i Przedszkola z
Polskim Językiem Nauczania w Olbrachcicach Jolanta Kożusznik.
Budynek, do którego ma wrócić polskie przedszkole w
Olbrachcicach. Fot. Danuta Chlup
36
uczniów uczęszcza obecnie do szkoły, do
przedszkola dwudziestka. W przyszłym roku szkolnym, po przeprowadzce do nowej
siedziby, liczba dzieci w przedszkolu może się zwiększyć do 24, a więc (po
odliczeniu starszaków odchodzących do klasy pierwszej) można będzie zapisać 12
nowych dzieci. Zapisy do przedszkola odbędą się 17 marca w godz. 14.00-17.00.
Dyrektorka przypomina, że dyrekcja szkoły kilkakrotnie
zwracała się do władz gminy o pomoc w rozwiązaniu problemu ciasnoty w szkole.
Zastanawiano się nad różnymi rozwiązaniami, na przykład przybudówką, lecz żadne
z nich – z różnych powodów – nie wypaliło.
Władze gminy na czele z wójtem Henrykiem Feberem zdecydowały
się w końcu na remont kapitalny budynku przy ul. Kościelnej, gdzie dawniej
mieściło się przedszkole. Remont ruszył przed około miesiącem, do końca czerwca
ma być gotowy. Realizuje go firma budowlana z sąsiedniej Suchej Górnej.
Cały tekst do przeczytania w piątkowym weekendowym „Głosie”.