środa, 16 września 2026
Imieniny: PL: Jagienki, Kamili, Korneliusza| CZ: Ludmila
Glos Live
/
Nahoru

Oldrzychowice: Dożynki na Fojstwiu mają swój czar  | 30.08.2026

W romantycznej scenerii Fojstwia odbyły się w sobotę dożynki Miejscowego Koła PZKO w Oldrzychowicach. Po raz 21. gospodarze z całej wioski dziękowali tu za plony. Stoły się uginały, a stodoła rozbrzmiewała śpiewem, muzyką i piękną cieszyńską mową.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
Gaździna dożynek częstuje gości kołaczem. Fot. BEATA SCHÖNWALD
XXI Dożynki na Fojstwiu rozpoczęły się od motoryzacyjnego akcentu. Był nim korowód 26 traktorów i maszyn rolniczych uczestniczących w konkursie o najpiękniejszy pojazd. Dekoracje były zarówno pomysłowe, jak i gustowne. 

Lenka Raszkowa przyozdobiła traktor swojego męża dużymi papierowymi kwiatami oraz girlandami polnych kwiatów. – Samo dekorowanie zajęło mi może z dwie godziny. O wiele więcej czasu wymagał wyrób kwiatów i mycie traktora. A przy dzieciach – wiadomo – wszystko idzie wolniej – stwierdziła matka trójki małych dzieci. – Oprócz hodowli krów i baranów chodzę również do pracy. Gospodarstwo to moje hobby, które jednak ostatnio zaczęło przybierać dość duże rozmiary – przyznał ze śmiechem Aleš Raszka.

Wkrótce po tym na Fojstwi dotarł korowód dożynkowy na czele z przodownikami, by na scenie stodoły przekazać gospodarzom tegorocznych dożynek wieniec i chleb. Rolę gazdów przyjęli w tym roku na siebie Šárka i Jerzy Krausowie.

– Z zespołem „Oldrzychowice" jesteśmy związani od 30 lat. Gazdami jesteśmy po raz pierwszy. Na co dzień z rolnictwem nie mamy nic wspólnego, mieszkamy w mieście, w Trzyńcu. Kiedy otrzymaliśmy propozycję, żeby zostać gospodarzami tegorocznych dożynek, poprosiliśmy o kilka dni do namysłu. W końcu powiedzieliśmy „tak”. To przecież duży zaszczyt – przyznali małżonkowie.

 
GALERIA Dożynki na Fojstwiu
 

Gazdowie towarzyszą przygotowaniom dożynkowym przez cały tydzień poprzedzający imprezę. Uwijają się również w dniu tego wydarzenia. Uczestniczą w obrządku dożynkowym, dziękują za plony oraz częstują wszystkich dożynkowych gości kołaczem i miodulą.

XXI Dożynki na Fojstwiu prowadzili konferansjerzy Dorota Bartnicka i Marek Szlaur. Witali gości, a wśród nich przedstawicieli PZKO i Kongresu Polaków Helenę Legowicz i Andrzeja Suchanka oraz pastora miejscowego zboru Samuela Rusnoka. Zapowiadali występy zespołów „Małe Oldrzychowice", „Oldrzychowice", Zespołu im. Klimka Bachledy z Zakopanego oraz pod ich przewodnictwem warsztaty taneczne na łące dla dorosłych i dzieci. Zapraszali do posłuchania grającej pod drzewami kapeli „Bezmiana".

– Mamy tutaj sporo atrakcji. Pokazy rzemieślnicze wyrobu kyrpców i grabi, warsztaty dla dzieci, koniki, zamki dmuchane – wymieniał Marek Szlaur, a Dorota Bartnicka zachęcała do kosztowania potraw, które w ciągu minionego tygodnia przygotowali członkowie oldrzychowickiego koła PZKO. W środę w ich Domu PZKO odbyło się świniobicie, w czwartek przygotowania do pieczenia kołaczy, a w piątek ich wypiek.

Dożynki MK PZKO w Oldrzychowicach odbyły się w sobotę na Fojstwiu po raz 21. Właścicielem tej posiadłości jest Zbigniew Stebel. Jak przyznał w rozmowie z „Głosem”, nabycie i wyremontowanie tego miejsca było jego wielkim marzeniem. – Jestem członkiem tego koła i pamiętam z młodości dożynki w dość ciasnym warunkach Domu PZKO. Tutaj mają one zupełnie inny wymiar. Dlatego, kiedy kupiłem Fojstwi, obiecałem ówczesnemu prezesowi, Karolowi Madzi, że kiedy je wyremontuję, dożynki PZKO-wskie tutaj się będą odbywać. Dotrzymałem słowa i dziś mamy XXI Dożynki na Fojstwiu – mówił z satysfakcją i dumą Zbigniew Stebel.


Może Cię zainteresować.