Pop Art: Recenzja albumu „ADHD Pop” Ewy Farnej. Muzyka jest językiem duszy | 23.06.2026
W najnowszym Pop Arcie duża recenzja szóstego w karierze czeskojęzycznego albumu studyjnego Ewy Farnej. Po pięciu latach od wydania przełomowej płyty „Umami”
Farna na „ADHD Pop” znów czaruje emocjami i nowoczesnym podejściem do muzyki pop.
Ten tekst przeczytasz za 6 min. 45 s
Okładka płyty „ADHD Pop” utrzymana w czerwono-czarnej stylizacji. Fot. mat. prasowe
To bez dwóch zdań bardzo dynamiczny rok w życiu Ewy Farnej. Muzyczna ambasadorka Zaolzia – bo taki przydomek kilka lat temu nadałem pochodzącej z Wędryni piosenkarce (i mam nadzieję, że się nie obraziła), w tym roku chciała się skupić przede wszystkim na czterech epickich koncertach na praskim stadionie Eden, a potem wyluzować. O wyluzowaniu nie może być jednak mowy.
Trochę niespodziewanie, bez wcześniejszej kampanii
reklamowej światło dzienne ujrzała płyta „ADHD Pop”, która jest szóstą w
czeskiej dyskografii artystki. Nawet bez kolejnych występów na żywo piosenkarka
musi się do końca roku przygotować na blaski fleszy oraz gorące reakcje fanów,
którzy nowy album przyjęli z takim samym entuzjazmem, jak poprzednią,
przełomową płytę w karierze – „Umami” (2021).
Czerwcowe koncerty w Edenie przejdą do historii czeskiej
muzyki pop. Ewa na dwudziestolecie swojej kariery zafundowała fanom znakomity
spektakl i to w czterech wyprzedanych odsłonach. W tej szerokości geograficznej
już tylko Dawid Podsiadło na polskim podwórku potrafi swoje koncerty ubrać w
równie efektowne sza
Do końca pozostało 80% artykułu.
Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.