Z trzynieckiej Werk Areny napływają ostatnio same dobre wieści. Najnowsza dotyczy przedłużenia kontraktu z polskim napastnikiem Aronem Chmielewskim.
Reprezentant Polski trafił do Trzyńca w 2014 roku z Krakowa i nie żałuje tej decyzji. - W Trzyńcu czuję się rewelacyjnie. Ja i cała moja rodzinka - powiedział "Głosowi" Chmielewski, który w zakończonym przedwcześnie sezonie należał do pierwszoplanowych postaci zespołu. Jego bilans w punktacji kanadyjskiej zatrzymał się na liczbie 22 - za jedenaście bramek i jedenaście asyst. Chmielewski z korzystnej strony pokazał się nie tylko w meczach Tipsport Ekstraligi, ale też w prestiżowym świąteczno-noworocznym turnieju Spengler Cup w szwajcarskim kurorcie Davos, w którym trafił do "All Star" turnieju.
- Dla mnie i całej drużyny był to bardzo udany sezon. Szkoda, że nie możemy w tym roku powalczyć w play off o trzeci mistrzowski tytuł dla klubu, ale niestety aktualna sytuacja wymaga zupełnie innego poświęcenia, niż pogoni za ekstraligowymi punktami. Zdrowie jest najważniejsze i życzę go również wam, wiernym kibicom hokeja - podkreślił Chmielewski.