sobota, 16 maja 2026
Imieniny: PL: Andrzeja, Jędrzeja, Małgorzaty| CZ: Přemysl
Glos Live
/
Nahoru

Chance Liga: Banik wciąż żyje. Wygrana Ostrawy ze Zlinem 2:0 | 16.05.2026

Piłkarze Banika nie składają broni. Ostrawianie po domowym zwycięstwie 2:0 ze Zlinem i przegranej Dukli Praga w Teplicach 0:2 wciąż zachowali szansę na uratowanie Chance Ligi. Za tydzień Banik w bezpośredniej konfrontacji z Duklą powalczy o przedłużenie sezonu i zachowanie pierwszoligowej przynależności. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Radość w ekipie Banika. Fot. FC Banik Ostrawa

Ostrawianie zaliczyli kapitalny początek meczu, już w 9. minucie po dośrodkowaniu Plavsicia w zamieszaniu podbramkowym najgorzej zorientował się zliński obrońca Kopečný, od którego piłka niefortunnie odbiła się do własnej siatki. Szybkie prowadzenie wniosło spokój w poczynania gospodarzy, którzy w dalszym ciągu naciskali na bramkę Zlina. Goście przyjechali do Ostrawy z bagażem dużego luzu, pewność utrzymania pierwszej ligi, a także ucieczkę ze strefy barażowej zapewnili sobie już tydzień temu.

Kibice, którzy oprócz wydarzeń na boisku w Ostrawie bacznie sprawdzali też wynik rozgrywanego w tym samym czasie pojedynku pomiędzy Teplicami i Duklą Praga, doczekali się drugiej piłki w siatce Zlina w połowie pierwszej odsłony, ale bramkę zdobytą przez gospodarzy odwołał VAR. Sędzia dopatrzył się bowiem ręki Gninga. Ręka, ale po stronie Zlina, zaważyła natomiast na liczbie piłkarzy na murawie – w 18. minucie Černin przerwał obiecującą kontrę Banika właśnie nieprzepisowym zagraniem ręką, za co powędrował pod prysznic z czerwoną kartką.  

Banik w drugiej połowie jeszcze mocniej podkręcił tempo, wszyscy zawodnicy Josefa Dvorníka długo byli na bakier z końcówką, uderzając w dobrych okazjach niedokładnie albo wręcz Panu Bogu w okno. A kiedy Jurečka wycelował już głową w prawy dolny róg zlińskiej bramki, sędziowie odgwizdali spalonego. Drugą receptę na pokonanie defensywy Zlina znalazł dopiero w 90. minucie kapitan Banika, Frydrych, rumieńcem wstydu przy tej bramce na 2:0 oblał się jednak golkiper Szewców, Machalík, który spóźnił się z interwencją w desancie powietrznym. 

W równolegle rozgrywanym meczu strefy barażowej Teplice pokonały u siebie Duklę Praga a to oznacza, że za tydzień w ostatniej kolejce rundy dodatkowej Banik powalczy na wyjeździe z Duklą o uniknięcie bezpośredniej degradacji do II ligi. Przegrany z tego pojedynku spadnie do II ligi, wygrany dostanie szansę uratowania sezonu w barażach. 


Może Cię zainteresować.