Piłkarze Karwiny pokonali Michalovce. Udany sparing w trudnych czasach | 08.07.2026
Lipiec, tradycyjny
gorączkowy okres poprzedzający start nowego sezonu w rozgrywkach piłkarskich,
generuje na futbolowym podwórku tyle emocji, że nawet Stephen King ze swoimi
książkami nie jest w stanie im konkurować. Zdegradowani do II ligi piłkarze Karwiny gorączkowo przygotowują się do startu sezonu w Chance Lidze Narodowej. Zespół Romana Westa w ostatnim meczu kontrolnym pokonał 2:1 słowackie Michalovce.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
Karwiniacy (białe stroje) zwyciężyli z Michalovcami 2:1. Fot. mfkkarvina
Karwiniacy na treningowym boisku Cracovii Kraków męczyli się
ze słowackim rywalem tylko w pierwszej połowie, przegranej 0:1. Po zmianie
stron podopieczni Romana Westa poukładali swoją grę do tego stopnia, że również
w czystych okazjach strzeleckich tym razem już nie pudłowali. Wyrównał w 55. minucie
jeden z kluczowych graczy karwińskiej drużyny, Denny Samko, a zwycięską bramkę zdobył sześć minut później Matěj Strnad.
– Zagraliśmy poprawnie
i przez większą część meczu byliśmy lepszym zespołem – skomentował wtorkowy
sparing szkoleniowiec Karwiny, Roman West. Przed drużyną Karwiny kolejne
sprawdziany – 10 lipca z Powaską Bystrzycą (16.30), 18 lipca z Ruchem
Chorzów (16.00).
W rozgrywkach Chance Ligi Narodowej 2026/2027 karwiński zespół prowadzony przez
nowego trenera Romana Westa zmierzy się 25 lipca na wyjeździe z Opawą, co
dodatkowo przylewa oliwy do ognia emocji – Opawę nowy szkoleniowiec Karwiny zna
praktycznie na wylot, bo prowadził ją w sezonie 2021/2022, zanim trafił do Trzyńca.
Trener Roman West (z lewej) szykuje zespół do drugoligowej rzeczywistości. Fot. mfkkarvina
Dla Karwiny derbowe starcie z jednym z faworytów rozgrywek
będzie prawdziwą próbą charakteru, czas pokaże też, których piłkarzy sztab
trenerski MFK będzie miał do dyspozycji. Gdyby Karwina dysponowała lotniskiem,
nad głowami mieszkańców od dwóch tygodni krążyłyby wyłącznie samoloty
zmierzające na zachód… Do Viktorii Pilzno, za trenerem Martinem Hyskim,
przeprowadził się pomocnik Sebastian Boháč, w tym samym kierunku podążył też Filip Prebsl. Beniaminka Chance
Ligi, Zbrojovkę Brno, wzmocnił z kolei napastnik Lucky Ezeh.
I wiele wskazuje na to, że do zamknięcia okienka
transferowego w Karwinie dojdzie jeszcze do kolejnych zmian. Gorącym towarem
eksportowym jest m.in. ukraiński obrońca Jewgienij Skyba, na którego poluje
kilka czeskich i polskich klubów, w tym próbujący zrestartować swoją markę
Banik Ostrawa.
Fani klubu skwitowali natomiast z zadowoleniem postawę
doświadczonego obrońcy Jiřego
Fleišmana, który pokazał klasę w ciężkich czasach dla karwińskiego
futbolu – wyrażając chęć pozostania w drużynie i deklarując gotowość do walki o
szybki powrót zespołu do Chance Ligi. W klubie pozostaje też bramkarz Jakub
Lapeš, który w drugiej
połowie poprzedniego sezonu stracił miejsce w podstawowym składzie, ale w
ostatnim sprawdzianie z Wisłą Kraków (0:2) bronił bramki od pierwszej do
ostatniej minuty.
Przy piłce karwiński obrońca Jan Chytrý. Fot. mfkkarvina
Karwiniacy testują obecnie – z większym lub mniejszym powodzeniem – kilku nowych zawodników. Na stoperze Lukáša Rajtmajera z Viktorii Pilzno, a także zakontraktowanego w
zeszłym tygodniu ofensywnego pomocnika Adama Kronusa ze Zbrojovki Brno. Zwycięski debiut w zespole Karwiny zaliczył w meczu z Michalovcami bramkarz Adam Vodička.
Trener Roman
West może też korzystać z usług Lukáša Endla, który
przed sezonem wrócił do Karwiny z gościnnych występów w słowackim klubie MFK Ružomberok. W trudnej, drugoligowej
rzeczywistości, jednym z filarów karwińskiej gry w ofensywie pozostanie
pomocnik Denny Samko. Utalentowanym 25-latkiem zainteresowane są wprawdzie
czołowe kluby Chance Ligi, ale wszystko wskazuje na to, że Samko, podobnie jak
Fleišman, nie ucieknie z pola
bitwy.