środa, 16 września 2026
Imieniny: PL: Jagienki, Kamili, Korneliusza| CZ: Ludmila
Glos Live
/
Nahoru

Bądźmy wierni wartościom | 26.08.2015

Bóg, honor, Ojczyzna – oto wartości, które nas tutaj zgromadziły – powiedział w poniedziałek burmistrz Cieszyna Ryszard Macura, witając uczestników uroczystości wspomnieniowej poświęconej pamięci harcmistrz Władysławy Sikorowej oraz więźniarek obozu koncentracyjnego Ravensbrück i powstałej tam drużyny harcerskiej „Mury”. Obok burmistrza organizatorami spotkania była Chorągiew Śląska ZHP i Dom Narodowy. Honorowy patronat objęła nad nim Anna Olszewska, konsul generalna Rzeczypospolitej Polskiej w Ostrawie.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
W spotkaniu wzięli udział harcerze z kilku zakątków Polski. Fot. Witold Kożdoń


Spotkanie zorganizowane z inicjatywy Władysława Kristena rozpoczęło się mszą św. w kościele św. Marii Magdaleny. Następnie jego uczestnicy, m.in. harcerze z Bielska-Białej, Kielc, Modlina, Rybnika i Sosnowca przenieśli się do sali widowiskowej Domu Narodowego. Przez obóz koncentracyjny w Ravensbrück od momentu wybuchu wojny do maja 1945 r. przeszło 130 tysięcy kobiet, dziewcząt i dziewczynek 27 narodowości. – Do Ravensbrück trafiło 40 tysięcy Polek, a ich tragiczne losy zapisane są w liczbach: 200 rozstrzelano, 74 poddano operacjom kaleczącym ich ciała i dusze. Kilka tysięcy zmarło z wycieńczenia lub zostało zamordowanych śmiertelnymi zastrzykami. Wyzwolenia doczekało 8 tysięcy – mówiła prowadząca uroczystość Emilia Gibiec.

Mimo hitlerowskiego terroru w obozie powstała konspiracyjna drużyna harcerek „Mury”. Jej członkinią była m.in. Władysława Sikorowa. W uroczystości wziął udział jej syn, Andrzej.– Nie jest łatwo mówić o własnej matce – zastrzegł, przybliżając jej sylwetkę.

Przypomniał, że 3 maja 1939 roku Władysława Sikorowa poprowadziła w Ustroniu drużynę harcerzy Hufca Wiślańskiego na ostatniej wielkiej defiladzie II Rzeczpospolitej. – W trakcie okupacji mama przebywała u teściów w Ustroniu. Jako harcerka zaczęła potajemne nauczanie, niestety na skutek denuncjacji wpadła. Najpierw trafiła do aresztu w Cieszynie, następnie do obozu w Ravensbrück – mówił Sikora.

Szczęśliwie jednak Władysława Sikorowa przeżyła pobyt w obozie, a po wojnie została nawet matką chrzestną statku „Ziemia Cieszyńska”, masowca o wyporności 30 tys. ton, który pływa po morzach i oceanach, a wodowany był w Turcji.




Może Cię zainteresować.