Łacińskie
inskrypcje mają w sobie coś czarującego. To komunikat dla wybranych, łączący
dwie sprzeczności – zawiera bowiem treści dość ważkie, by manifestacyjnie wyryć
je w kamieniu, a jednocześnie na tyle subtelne, by nie mógł odczytać ich każdy.
„Hos Morum Flores Si Carpseris Ut Rosa Flores” – ilekroć mijam ten napis,
znajdujący się pod wychodzącym na ulicę wykuszem zamku w Błogocicach, uruchamiam
wyobraźnię. Niech pytanie o to, co się pod nim kryje, towarzyszy nam podczas
dzisiejszej wyprawy, wiodącej poza historyczne granice Cieszyna.
Czytaj więcej »»