_-_transp.png)
Żar leje się z nieba. To wiemy. Nasz organizm musi się nieźle wysilić, by sobie z tym poradzić. A co my przed takim upalnym weekendem możemy zaplanować? Jak się przekonacie, sporo.
Jednym z najbardziej popularnych sposobów radzenia sobie z gorącem lata jest woda. Baseny, jeziora, rzeki, czy zapory to świetny wybór na upały letnich dni. Jak dotąd ośrodki rekreacyjne jeszcze nie są przepełnione, ale to się niebawem zmieni. – Od kilku dni nie narzekamy na nadmiar klientów, lecz w najbliższe dni spodziewamy się sporego napływu wczasowiczów – informuje „Głos Ludu” Martin Kocur, kierownik ośrodka Ski&Wake Park w Cierlicku. Już dziś widać tam wielu młodych ludzi trenujących narciarstwo wodne.
– Przyjeżdżam tu co roku po kilka razy, gdyż mieszkam stosunkowo niedaleko, w Kończycach Małych. Mam nadzieję, że się zaraz wykąpię. Zimna woda działa na mnie orzeźwiająco – mówi Róża Kubica opalająca się na małej trawiastej plaży przy zalewie w Cierlicku. Natomiast dla Petry Hořinkowej, wypoczywającej w ośrodku Juhász w Żermanicach wraz z mężem i trójką dzieci, woda jest odrobinę zbyt zimna. – Ale dzieciom to wcale nie przeszkadza i bawią się w niej z wielką ochotą – dodaje Hořinková.
Baseny i parki wodne to także ciekawa propozycja. Baseny otwarte mamy w każdym mieście i w wielu mniejszych miejscowościach. W Czeskim Cieszynie, Trzyńcu czy Jabłonkowie baseny są już otwarte i oczekują na miłośników wody, zwłaszcza w najbliższy weekend. Poza tymi dużymi placówkami, mamy do dyspozycji również mniejsze baseny przy hotelach czy pensjonatach w różnych górskich miejscowościach, takich jak Mosty koło Jabłonkowa, Łomna Górna i Dolna.
Jeżeli komuś w upalne dni woda nie odpowiada lub ma już jej dość, może się wybrać choćby na spacer po górach, do lasu, na jagody. Koktajl przyrządzony z jagód zebranych przez samego siebie to przyjemna nagroda za wysiłek.
Poniżej prezentujemy kilka ujęć z różnych miejsc połączonych wspólną tematyką – co można robić w taki upał.