czwartek, 28 maja 2026
Imieniny: PL: Augustyna, Ingi, Jaromira| CZ: Vilém
Glos Live
/
Nahoru

Wielkanoc za kratami | 02.04.2021

Nadchodzące Święta Wielkanocne będą dla działaczy mniejszości polskiej na Białorusi bardzo smutne. Ubiegłotygodniowe zatrzymanie, a później skazanie na 15 dni aresztu Andżeliki Borys, szefowej Związku Polaków na Białorusi, pokazuje intencje Alaksandra Łukaszenki.

Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Andżelika Borys. Fot. ARC

Postsowiecka dyktatura od lat jest niechętna wszystkiemu, co polskie, teraz zaś uderzyła w jedną z ostatnich znaczących, a zarazem niezależnych organizacji, czyli nieuznawany przez władze Związek Polaków na Białorusi. Zdaniem obserwatorów sytuacji na Białorusi chodzi jednak o coś więcej. Celem jest rozpętanie wojny etnicznej w przededniu prawdopodobnego początku nowej fali społecznych protestów.

Do tego dochodzi wojna dyplomatyczna. Eskalując konflikt białoruskie władze praktycznie rozbiły ważny dla Polski i działaczy mniejszości polskiej Konsulat Generalny RP w Grodnie. A jaka jest reakcja polskiego rządu? Tego niestety nie wiemy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych głośno wyraziło jedynie sprzeciw wobec zatrzymania Andżeliki Borys. Głos zabrało również Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, które potępia działania wymierzone w polską mniejszość na Białorusi, jednocześnie prosi Polaków i Polonię z całego świata o solidarność z prezes Związku i całą polską mniejszością na Białorusi. Jak jednak wypełnić tą prośbę treścią? Jak możemy pomóc naszym rodakom na Białorusi? Zapytałem o to Andrzeja Poczobuta, jednego z liderów mniejszości polskiej na Białorusi, podczas naszej niedawnej rozmowy telefonicznej. Niestety nie miał prostej recepty. – Zwracajcie uwagę na to, co dzieje się na Białorusi. Piszcie o sytuacji mniejszości polskiej, piszcie o dyskryminacji Polaków – prosił. Nie miał jednak złudzeń, że droga do jakiejkolwiek poprawy będzie bardzo długa. Ja natomiast poczułem przygnębienie. Wydarzenia na Białorusi boleśnie przypominają bowiem, że nie wszyscy rozsiani po świecie Polacy cieszą się dziś wolnością, żyjąc w państwach prawa. My zaś często nie zdajemy sobie sprawy z ich dramatycznej sytuacji. A kiedy trafiają za kraty za to tylko, że są Polakami, możemy się jedynie bezsilnie przyglądać. Również Andrzej Poczobut kilka dni po naszej rozmowie wylądował w białoruskim areszcie.



Może Cię zainteresować.