Metryki parafii w Strumieniu
prowadzone były od schyłku XVII wieku, lecz najstarsze tomy pozostają dziś
zaginione. Nie wiadomo, czy leżą gdzieś na strychu, w piwnicy albo na wieży
kościelnej, czy przepadły w czasie II wojny światowej lub krótko później. W
każdym razie komplet metryk zachował się dopiero od około 1860 roku, najstarsza
znana mi księga prowadzona była od 1784 roku.
Zagrodnicy w Zabłociu koło
Strumienia
Kiedy brakuje ksiąg
metrykalnych, na znaczeniu zyskują księgi gruntowe. Na szczęście dla genealogów
okolice Strumienia stanowiły własność książęcą, a nie szlachecką – a w dobrach
książęcych znacznie wcześniej zaczęto prowadzić dokumentację dotyczą zmian
własnościowych.
W urbarzu (spisie powinności)
skoczowsko-strumieńskiego klucza dóbr książęcych, datowanym na rok 1621, został
odnotowany Jan (I) „Ochdik” (sic!), zagrodnik w Zabłociu. Zapewne jego synem
był Paweł (I) Ochodek, który w 1645 roku wykupił grunt zagrodniczy w Zabłociu,
spłacając braci i siostry. W 1667 roku nieruchomość nabył syn Pawła (I) –
Maciej (Matusz). Po śmierci Macieja grunt wykupił w 1675 roku jego syn Paweł (II),
który spłacał raty do 1692 roku. Prawdopodobnie synem Pawła (II) był Jan (II) Ochodek,
który w 1699 roku nabył wspomniane gospodarstwo od swojego niewymienionego z
imienia młodszego brata, pozostającego w służbie wojskowej. Fakt ten odnotowano
w księdze gruntowej dopiero w 1712 roku.
Skąd to nazwisko?
Instytut Języka Polskiego Polskiej
Akademii Nauk podaje, że nazwisko wywodzi się od nazwy osobowej Ochod. Inny
trop wskazywał Władysław Milerski w książce „Nazwiska cieszyńskie”. Wprawdzie
nie ma tam nazwiska Ochodek, lecz jest Ochodnik – chodzi tutaj o Jana z
Zabłocia, najstarszego przedstawiciela opisywanego rodu, odnotowanego w urbarzu
z 1621 roku. Co do etymologii, propozycja brzmi następująco: „od »ochodnik«,
ten, co obchodzi wytyczoną granicę mniejszego obszaru ziemi pieszo dla nadania
aktowi wartości prawnej”.
Ochodkowie z czasem zaczęli
osiedlać się w sąsiednich miejscowościach. W urbarzu z 1770 roku został
odnotowany Jerzy Ochodek, mały chałupnik w Mnichu nr 25. W wykazie właścicieli
gruntów w Zaborzu z 1820 roku pojawia się Adam Ochodek. Prawdopodobnie jego
synem był Jan Ochodek, wójt Zaborza w latach 50. XIX wieku.
Fragment księgi gruntowej Zabłocia (gmina
Strumień) dotyczący gruntu Ochodków. Źródło: Archiwum Państwowe w Katowicach
Oddział w Cieszynie.
Pocztmistrz Paweł Ochodek
Wyróżniającym się
przedstawicielem rodu Ochodków był Paweł. Urodził się w 1862 roku w Mnichu jako
syn Józefa, właściciela gruntu zagrodniczego, i Marii z domu Strządała. Był
pocztmistrzem. Pracował najpierw w Chybiu, później w Goleszowie, gdzie
zaangażował się w działalność tamtejszej Czytelni Katolickiej. W 1896 roku
wybrano go jej prezesem. W 1897 roku został przeniesiony do Wrbatek (Vrbátky)
koło Ołomuńca, później wrócił na Śląsk Cieszyński – otrzymał posadę w Łazach w
ówczesnym powiecie frysztackim. Zmarł 25 kwietnia 1905 roku na gruźlicę.
Przy tej okazji „Gwiazdka
Cieszyńska” (1905, nr 18) opisała przykrą sytuację – Paweł Ochodek na łożu
śmierci prosił, aby jego pogrzeb prowadził ksiądz Franciszek Kałuża, Polak,
lecz orłowski proboszcz Josef Pospíšil nie uszanował woli zmarłego.
Skąd ten ród?
Nazwisko Ochodek jest typowe
dla okolic Strumienia i właśnie tam się ukształtowało – najpóźniej na początku
XVII wieku, a prawdopodobnie wcześniej.
Paweł Ochodek był żonaty od
19 stycznia 1886 roku z Zuzanną Szczypką z Zabłocia koło Strumienia. Odnalazłem
informacje na temat ich dwóch synów: Józefa i Oswalda. Józef zdał maturę w
polskim gimnazjum w Cieszynie, później studiował prawo. Zmarł 11 stycznia 1917
roku w Cieszynie w wieku 22 lat. Oswald urodził się w 1900 roku w Łazach. W
czasie wojny Polski z bolszewicką Rosją służył w 3. Pułku Strzelców Podhalańskich.
Poległ 13 sierpnia 1920 roku, został pochowany na cmentarzu w Żyrardowie.
Z pewnością Zuzanna i Paweł
Ochodkowie mieli więcej dzieci, ale z racji dość częstej zmiany miejsca
zamieszkania, aby je odnaleźć trzeba będzie przejrzeć księgi metrykalne kilku
parafii.
Górnik w Karwinie
W materiałach ze spisu
powszechnego przeprowadzonego w 1921 roku w Czechosłowacji odnalazłem Józefa
Ochodka, górnika w Karwinie, urodzonego w 1896 roku w Zaborzu. W tym samym
czasie Ochodkowie mieszkali również w innych miejscowościach na lewym brzegu
Olzy – w Darkowie i Trzycieżu. Jednak za każdym razem, kiedy będziemy chcieli
odtworzyć ich genealogię, dotrzemy do ich przodków związanych z okolicami
Strumienia.
Michael Morys-Twarowski