– Nazewnictwo
ulic to bardzo istotny element polityki pamięci. Jednak ta wystawa jej nie
dotyczy, ma charakter edukacyjny i informacyjny. Mamy nadzieję, że turyści, którzy w tym czasie
odwiedzają Cieszyn, będą się mogli dowiedzieć, kim są postacie, które widzą na
ulicach naszego miasta – zaznaczył dyrektor Książnicy Cieszyńskiej Krzysztof
Szelong. Dodał, że Cieszyn obfituje w osobistości związane z regionalno-lokalną
historią, które nie zawsze są znane na forum ogólnopolskim, a sami mieszkańcy
często nie znają patronów ulic, po których chodzą, a czasem nawet tych, przy
których mieszkają. Ta wystawa ma wypełnić tę lukę.
– Kiedy
zaczynałem pracę w Cieszynie, postanowiłem, że w ciągu pierwszych sześciu
miesięcy zajrzę na każdą ulicę, żeby poznać szybciej miasto, zobaczyć, jakie są
potrzeby i problemy. W trakcie kolejnych miesięcy odkrywania ulic cieszyńskich
miałem takie momenty, że dana nazwa mnie tak zaintrygowała, że szukałem o niej
informacji. To było bardzo pomocne w budowaniu mojej świadomości o Cieszynie –
powiedział zastępca burmistrza Cieszyna Przemysław Major, bardzo wysoko
oceniając najnowszą inicjatywę Książnicy Cieszyńskiej.
Halina
Morawiec oprowadza po wystawie. Fot. BEATA SCHÖNWALD
Wystawę
o bohaterach cieszyńskich ulic przygotowały Jolanta Sztuchlik, Halina
Morawiec i Beata Tomica. – Dla mnie był
to temat trudny. Pierwszym problemem, z którym się spotkałyśmy, było wybranie
patronów, których chciałybyśmy przedstawić – powiedziała Jolanta Sztuchlik.
Zaczęły od ścisłego centrum miasta, wybierając 23 osoby i dwie instytucje. – Były
to osoby związane z regionem, najczęściej pisarze, artyści, uczeni – podkreśliła.
Przedstawionymi instytucjami są natomiast Macierz Szkolna Księstwa
Cieszyńskiego i Czytelnia Ludowa.
Autorki
podczas wernisażu oprowadziły jego uczestników po całej wystawie, przybliżając
im zawartość poszczególnych gablot. – Są tu materiały archiwalne, rękopisy,
materiały ilustracyjne – portrety patrona i fotografie budynków, oraz
publikacje drukowane, dzięki którym możemy przedstawić dorobek życia, historię
i geografię danej osoby, jej dokonania i informacje uzasadniające, dlaczego
została patronem danej ulicy. Ta wystawa jest swojego rodzaju lekcją historii
upamiętniającą sylwetki bohaterów, mających wpływ na losy Cieszyna, a nawet
świata – przekonywała Jolanta Sztuchlik.
Najstarszy
patron Melchior Grodziecki ma w Cieszynie swój skwer. Fot. BEATA SCHÖNWALD
Najstarszym
patronem, który znalazł się na wystawie, jest św. Melchior Grodziecki. W
centrum miasta posiada swój skwer. Był jezuitą, żył na przełomie XVI i XVII
wieku i zmarł jako męczennik. Z kolei najwięcej miejsca wystawa poświęca innemu
jezuicie, znanemu daleko poza regionem Leopoldowi Szersznikowi założycielowi
m.in. muzeum i biblioteki w Cieszynie. Jak zaznaczyły autorki, jego dorobek i
tak daleko przekracza trzy gabloty.
Dyrektor
Książnicy Cieszyńskiej wyraził nadzieję, że otwarta w piątek wystawa jest
pierwszą z cyklu i po niej przyjdą kolejne, poświęcone patronom pozostałych
części Cieszyna, którzy nawet w granicach swojego miasta nie są powszechnie
znani.
Ekspozycję można oglądać
w Galerii Książnicy Cieszyńskiej przy ul. Menniczej 46 do 14
listopada br. w godzinach otwarcia biblioteki.