niedziela, 19 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Alfa, Leonii, Tytusa| CZ: Rostislav
Glos Live
/
Nahoru

Wiosenne spotkanie pań, czyli zamiast pracy odpoczynek  | 12.04.2026

Odbywają się regularnie co pół roku i za każdym razem ich uczestniczki cieszę się na kolejną taką okazję. Mowa o Wiosennych i Jesiennych Spotkaniach Klubów Kobiet Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego, które odbywają się wszędzie tam, gdzie nie brakuje pań chętnych do pracy oraz gdzie pozwalają na to warunki lokalowe. W sobotę gościł to wydarzenie Dom PZKO w Jabłonkowie.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Panie przyjechały do Jabłonkowa z całego Zaolzia. Fot. BEATA SCHÖNWALD
Panie zjechały do Jabłonkowa ze wszystkich stron Zaolzia. Kiedy jest chęć i motywacja, odległość nie gra roli. – Oczywiście, zawsze warto przyjeżdżać na takie spotkania. A tak naprawdę, to na tym naszym Śląsku Cieszyńskim nigdzie nie jest za daleko. Wszędzie można dojechać – potwierdziła Halina Chmiel z Klubu Kobiet przy MK PZKO w Hawierzowie-Błędowicach.

Na wiosennych i jesiennych spotkaniach Klubów Kobiet obowiązuje niepisana zasada „czym chata bogata, tym rada”. Gospodynie danego miejsca zapewniają swoim koleżankom – a zawsze jest ich co najmniej sto – nie tylko całodzienną strawę dla ciała, ale także dla ducha.

– Na śniadanie przygotowałyśmy po kawałku kołacza z kanapką, a do tego kawę i herbatę, na obiad będzie golonka, dla każdej pani mamy też upominek – zdradziła nowa przewodnicząca jabłonkowskiego Klubu Kobiet Barbara Grzegorzewska. Po 22 latach zastąpiła w tej funkcji Władysławę Byrtus, która przez jakiś czas stała na czele również całej Sekcji Kobiet PZKO.

Ucztą duchową było natomiast pasmo występów w wykonaniu utalentowanych uczniów miejscowej Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza oraz członków dziecięcego zespołu folklorystycznego „Zaolzioczek”. Prócz tego przy akompaniamencie kapeli ludowej klubowiczki zaśpiewały wspólnie dwie piosenki, w tym znany na całym Zaolziu „Szumi jawor”.

 
GALERIA KK
 

Imprezę tradycyjnie otworzyła przewodnicząca Sekcji Kobiet PZKO Anna Piszkiewicz. – Te spotkania są dla nas bardzo ważne. Nie tylko dlatego, że sprzyjają integracji Klubów Kobiet, ale także z tego powodu, że panie mają przynajmniej te dwa dni w roku – wiosną i jesienią, kiedy mogą spotkać się w miłym gronie koleżanek i gości, obejrzeć program kulturalny i o nic się nie martwić. To dla nich wynagrodzenie za całoroczną pracę w Klubach Kobiet swoich kół PZKO – podkreśliła.

Goście, jak ma to miejsce na tych spotkaniach w każdym Domu PZKO i w każdej odwiedzanej miejscowości, dopisali. Przejechali konsul generalna RP w Ostrawie Anna Olszewska z konsulem Stanisławem Bogowskim, prezes PZKO Helena Legowicz, przyszli wójt Jabłonkowa Jiří Hamrozi, szefowa Jabłonkowskiego Centrum Kultury i Informacji JACKi Gabriela Niedoba oraz dyrektorka polskiej szkoły Urszula Czudek.

Kolejna, tym razem jesienna impreza pań odbędzie się 24 października w Stonawie.

Więcej o jabłonkowskim spotkaniu w drukowanych „Głosie”.


Może Cię zainteresować.