czwartek, 30 maja 2024
Imieniny: PL: Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama| CZ: Ferdinand
Glos Live
/
Nahoru

O rodzinnych obozach dla więźniów z Terezina na wystawie w Żywocicach | 13.02.2020

Rodzina kojarzy się z poczuciem miłości i bezpieczeństwa. Nie tak było jednak w przypadku „rodzinnych obozów” w Terezinie i Birkenau. Szczegółowo opowiada o tym wystawa „Obóz rodzinny terezińskich więźniów” zainstalowana od wtorku w Muzeum Tragedii Żywocickiej. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Martin Krůl przed panelem pokazującym usytuowanie Terezina. Fot. BEATA SCHÖNWALD

 

– Ekspozycję wypożyczyliśmy z Muzeum w Terezinie w związku z obchodzoną niedawno 75. rocznicą wyzwolenia największego nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz, do którego kierowano z Terezina większość transportów, a także w związku ze zbliżającymi się obchodami zakończenia II wojny światowej. Muzeum Tragedii Żywocickiej jest odpowiednim miejscem do przypominania zbrodni nazistowskich – mówi kurator wystawy, historyk Muzeum Ziemi Cieszyńskiej, Martin Krůl.

Położone 60 km na zachód od Pragi getto w Terezinie istniało od 24 listopada 1941 roku do 8 maja 1945 roku. W tym czasie przewinęło się przez niego ponad 140 tys. więźniów, 35 tys. z nich zginęło bezpośrednio w Terezinie, a ok. 86 tys. deportowano. – Od początku był to tzw. uprzywilejowany obóz. Miał on służyć niemieckiej propagandzie, której celem było przekonanie świata, że zbrodnie na więźniach obozów koncentracyjnych są wymysłem – podkreśla Krůl. Prawda, co dokumentuje zainstalowana w Żywocicach wystawa, była jednak na wskroś odmienna. Ciasnota, głód, choroby dziesiątkujące więźniów były tu podobnie jak w innych obozach na porządku dziennym. „Uprzywilejowane getto, w którym dziennie umiera ponad 100 osób” – zapisał w pamiętniku jeden z więźniów, Egon Redlich.   



Od 26 października 1942 roku do 28 października 1944 roku praktycznie wszystkie transporty z Terezina były kierowane do drugiego „rodzinnego obozu”, Arbeitslager Birkenau bei Neu Berun. 25 transportami przywieziono tu 46 035 terezińskich więźniów. – Tragiczny los, na co wystawa kładzie szczególny nacisk, spotkał tych, którzy zostali tu przywiezieni we wrześniu 1943 roku, a w nocy z 8 na 9 marca 1944 roku zostali zagazowani. Spośród 3792 ofiar 3700 pochodziło z ziem czeskich, w związku z czym była to największa masowa zbrodnia na czechosłowackich obywatelach w czasie okupacji niemieckiej – przekonuje kurator wystawy. Kiedy po satysfakcjonującej wizycie Czerwonego Krzyża w Terezinie okazało się, że utrzymywanie drugiego obozu stwarzającego pozory normalnego życia nie jest już potrzebne, 11-12 lipca 1944 roku obóz pracy Birkenau bei Neu Berun zlikwidowano, wysyłając do komór gazowych ostatnich 6500 terezińskich więźniów.

Wystawę można oglądać do 30 września w Muzeum Tragedii Żywocickiej w Hawierzowie-Żywocicach.



Może Cię zainteresować.