środa, 26 sierpnia 2026
Imieniny: PL: Ireneusza, Konstantego, Marii| CZ: Luděk
Glos Live
/
Nahoru

Jabłonków: od ziarenka do bochenka  | 22.08.2026

Na Mazurowicach w Jabłonkowie Miejscowe Koło PZKO wraz z kołem z Piosku w sobotę zorganizowało ciekawą imprezę. W czasie przypadającym na żniwa, pokazali zainteresowanym, jak się niegdyś pracowało na roli ze zbożem…

Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Przygotowanie zboża do młócki... Fot. NORBERT DĄBKOWSKI

– Robimy to po raz pierwszy we współpracy z MK PZKO w Jabłonkowie. Przede wszystkim chcemy, by nasze dzieci na własne oczy ujrzały, jak się gospodarowało w przeszłości – mówił „Głosowi” Karol Kużysz z Piosku. Podczas zagajenia szczegółowo opowiadał o sianiu zboża zwanego „krzycą”, o jego zbiorach.


Emocjonującą częścią wydarzenia było młócenie zboża za pomocą cepów. Każdy mógł wypróbować, jak to się robi. Cały proces komentowali Karol Kurzysz oraz Jan Michalik, który również uczestniczył w samej młócce. Naocznie pokazano, jak cepów używa od jednego po pięciu użytkowników. Następnie wymłócone ziarno przesiewano i oczyszczano.

Jednocześnie Krzysztof Klimek pochodzący z Milikowa przygotowywał się, by zaprezentować, jak powstawał chleb niemal od zarania dziejów. – Metoda pieczenia chleba na zakwasie jest bodajże najstarszą, gdyż wcześniej robiono jedynie mniejsze płaskie placki – opowiadał na wstępie Klimek. Przedstawił jakość mąki, proces jej mielenia jako najważniejsze dla pieczonego chleba, pokazał próbki zakwasu, a także przyniósł gotowe ciasto, które przygotował wcześniej rano.
 
GALERIE Chleb na Mazurowicach | Zdjęcia: Norbert Dąbkowski
 
Przybyli członkowie i sympatycy obydwu kół PZKO gotowy chleb mogli spożyć z gulaszem w południe. Wśród gości pojawiły się m.in. wicekonsul generalna RP w Ostrawie Marzena Karwowska czy Michaela Puczok, nowa dyrektor polskiej podstawówki w Jabłonkowie. Można było je zobaczyć, jak same wzięły cepy do ręki i pomagały podczas młócki. Naturalnie nie zabrakło też prezesów kół – Marceli Szkandery z Piosku oraz Andrzeja Göbla z Jabłonkowskiego koła. 

Po gulaszu pojawił się również Zespół Folklorystyczny „Zaolzie” i dodał tanecznego akcentu imprezie. Jaka panowała atmosfera można zobaczyć na zdjęciach w fotoreportażu i krótkim materiale filmowym powyżej.


Może Cię zainteresować.