Posprzątany
Lasek Miejski, długie rzędy ławek na widowni oraz zasobne stoiska, to dla
większości uczestników „Gorolskigo Święta” tak samo naturalny aspekt tej
popularnej imprezy, jak wywijające na scenie pary taneczne i głośne „Ho, ho,
ho!”. O tym, co trzeba zrobić i o czym zawczasu pomyśleć, żeby pod względem
technicznym wszystko było dopięte na ostatni guzik, rozmawiamy z Lechem
Niedobą, członkiem Komitetu Organizacyjnego „Gorola” odpowiedzialnym za
bezpieczeństwo i stoiska.
Czytaj więcej »»