Czechy: Wysokie ceny i niedobór asfaltu skomplikują budowę dróg | 15.04.2026
Wysokie ceny ropy wywołane przez sytuację na Bliskim
Wschodzie najprawdopodobniej podniosą już tak wysokie koszty budowy i remontów
dróg w Czechach. O problemie mówi dyrektor generalny Dyrekcji Dróg i Autostrad
Radek Mátl.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
DDA otrzymuje już pierwsze sygnały od firm budowlanych, że
szybko rosnące ceny oleju napędowego, asfaltu i tworzyw sztucznych mogą mieć
odzwierciedlenie w cenach robót budowlanych, a teoretycznie mogą je także
wydłużyć.
– Martwi mnie to, nasza sytuacja ponownie się komplikuje. Po
trzech latach mamy do czynienia z sytuacją podobną do tej, która miała miejsce
po wybuchu wojny na Ukrainie, kiedy ceny produktów wzrosły nieadekwatnie. Tym
razem chodzi głównie o asfalt, olej napędowy, ale bardzo problematyczne są
również produkty z tworzyw sztucznych. Ceny wszystkiego, co ma związek z ropą
naftową, rosną nieproporcjonalnie. Co gorsza, istnieje teoretyczne ryzyko
niedoboru tych towarów. Z punktu widzenia budownictwa to jest niepokojące – przekonuje
Mátl.
156
kilometrów nowych autostrad buduje obecnie DDA. Potrzebuje
do tego dziesiątek tysięcy ton asfaltu.
Wykonawcy ostrzegają, że asfaltu może zabraknąć. Szef DDA wierzy,
że do tego nie dojdzie. W tej chwili za największy problem uważa cenę. – Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie w nadchodzących
dniach i tygodniach. Czy to będzie tylko przejściowy wzrost cen, który się
uspokoi, czy też będzie chodziło o długotrwały problem, wtedy trzeba będzie
szukać rozwiązań – opisuje Mátl.
Dyrektor instytucji państwowej zarządzającej drogami
krajowymi i autostradami jednocześnie zapewnia, że wszystkie realizowane
projekty będą kontynuowane bez ograniczeń i przekonuje, że kryzys związany z
pandemią COVID-19 był jeszcze poważniejszy.