Sąd oddalił skargę. Obawa przed wojną nie wystarczy | 20.08.2026
Sąd w
Pilźnie oddalił skargę obywatela Ukrainy na decyzję czeskiego MSW, które
odmówiło mu udzielenia ochrony międzynarodowej. Mężczyzna argumentował, że po
powrocie do kraju grozi mu niebezpieczeństwo z powodu wojny i możliwego
powołania do wojska. Sąd uznał, że obawa nie jest podstawą do przyznania
ochrony.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 15 s
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
Wyrok zapadł
w ubiegłym tygodniu, a w środę sprawę opisały czeskie media. Sąd w Pilźnie
rozpatrywał w ostatnim czasie kilka skarg na obywateli Ukrainy, dotyczących
ochrony międzynarodowej oraz umieszczenia cudzoziemców w ośrodkach dla osób
ubiegających się o ochronę.
Ukrainiec
V.K. we wniosku do czeskich władz wskazał, że obawia się powrotu do kraju ze
względu na działania wojenne i możliwość powołania do armii. W odwołaniu do
sądu oświadczył również, że ze względów osobistych i moralnych nie chce
uczestniczyć w operacjach bojowych.
Sąd uznał
jednak, że sam obowiązek służby wojskowej oraz możliwość powołania do wojska
nie stanowią podstawy do przyznania ochrony międzynarodowej. Sąd zwrócił także
uwagę, że V.K. jest żołnierzem rezerwy. W swoim pierwotnym wniosku do MSW nie
powoływał się na względy moralne jako przyczynę odmowy udziału w działaniach
wojennych; argument ten przedstawił dopiero w odwołaniu. Ustalono również, że
mężczyzna przez około półtora roku służył w armii.
Od 5
sierpnia Unia Europejska zaostrzyła warunki dla nowo przybyłych z Ukrainy.
Tymczasową ochronę otrzymają teraz tylko osoby, które wypełniły swoje obowiązki
wojskowe na Ukrainie i mogą to udokumentować.