piątek, 1 maja 2026
Imieniny: PL: Józefa, Lubomira, Ramony| CZ:
Glos Live
/
Nahoru

Czarowanie z bibuły | 20.12.2017

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 60 s
Fot. Tomasz Wolff

Najlepszy sposób na zachowanie umysłu w dobrej kondycji? Na pewno krzyżówki, ale nie tylko... W zimowe, chłodne wieczory idealne jest bibułkarstwo. Tradycja ta bardzo dobrze trzyma się w gminie Jeleśnia na Żywiecczyźnie. I tak już od ponad stu lat.

 

W szkole podstawowej w Korbielowie było przed tygodniem wyjątkowo gwarno i kolorowo. Na świątecznych warsztatach spotkały się dzieci ze słowackiej Orawskiej Polhory oraz Korbielowa i Krzyżowej, a zdolne góralki uczyły je wykonywania świątecznych stroików. Manualne prace wyzwoliły w najmłodszych dodatkowe pokłady energii. – Są to stroiki ozdobione jodłą oraz szyszkami, ale wykonanymi z bibuły. Z tego materiału robimy też gwiazdę betlejemską. Nasze dzieci to znają, ale dla ich rówieśników ze Słowacji jest to nowość, a przy tym na pewno duża atrakcja – przekonuje Grażyna Patera, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Jeleśni.

W GOK-u systematycznie spotykają się twórczynie ludowe, które z bibuły potrafią wyczarować istne cuda. Panie przekonują, że z jednej strony bibułkarstwo to pokazanie piękna, a z drugiej ukojenie nerwów. – Z bibułki można zrobić dosłownie wszystko – mówi Maria Łącz z Korbielowa, która zajęła się tą pasją, „kiedy się odrobiła i odbudowała”. Dekadę temu doszła do wniosku, że zamiast poświęcać czas na telewizję i inne zdobycze cywilizacji będzie ćwiczyła ręce oraz umysł. – Mogą to być ozdoby świąteczne, kwiaty na wesela oraz inne uroczystości. Przy okazji pieniądze zostają w portfelu, bo zamiast kupować kwiaty czy prezenty, wykonuję je własnoręcznie – dodaje bibułkarka spod Pilska, górującego nad całą okolicą.

Więcej zdjęć znajdziecie TUTAJ, natomiast szerzej o tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie przeczytacie w czwartkowym „Głosie Ludu”.


Może Cię zainteresować.