piątek, 8 maja 2026
Imieniny: PL: Kornela, Lizy, Stanisława| CZ:
Glos Live
/
Nahoru

Góralskie wesele i beskidzkie akwarele | 08.10.2015

W październiku w Cieszynie prezentuje się Muzeum Beskidzkie. Wiślańska placówka im. Andrzeja Podżorskiego przygotowała aż dwie wystawy. Pierwsza z nich nosi tytuł „Downe wieszieli w Beskidzie Śląskim”. Druga ekspozycja prezentuje prace malarzy związanych ze śląskimi Beskidami. Obie można oglądać w Muzeum Ślaska Cieszyńskiego.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Fot. Tomasz Wolff


Muzeum Beskidzkie istnieje od 1964 r. i dziś jest naszym oddziałem. To placówka bardzo ważna, ponieważ zajmuje się zachowaniem tradycji górali beskidzkich. I dzisiejsza wystawa jest właśnie przykładem próby zaprezentowania pewnego zjawiska, jakim było dawne beskidzkie wesele – mówił Marian Dembiniok, dyrektor Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie, otwierając jej środowy wernisaż.

Twórcy wystawy przypominają, że we wszystkich kulturach świata wesele było istotnym faktem społecznym obwarowanym niezliczoną ilością norm i wzorów kulturowego zachowania. Taki również charakter i znaczenie posiadało dawne wesele w kulturze górali Beskidu Śląskiego. Na wiślańskiej wystawie poznajemy „wieszieli” na podstawie zachowanych pamiątek, a szczególnie fotografii, które stanowią podstawowe źródło czasowej ekspozycji. Jej celem jest pokazanie zaobserwowanego podczas badań terenowych zróżnicowania oraz zilustrowanie obrzędowych strojów i rekwizytów, z których wiele odeszło już do historii. Dużą część wystawy stanową jednak archiwalne zdjęcia, które obrazują zmiany w góralskiej obyczajowości.

Z kolei w sali wystaw czasowych Muzeum Śląska Cieszyńskiego można oglądać wycinek bogatych zbiorów malarskich, jakimi dysponuje Muzeum Beskidzkie w Wiśle. – Są to zarówno prace profesjonalnych artystów jak i amatorów. Wszystkich łączy fakt, że albo mieszkali w Beskidzie Śląskim albo tematem ich prac były nasze góry – mówił na wernisażu Michał Kawulok z Muzeum Beskidzkiego w Wiśle.

Dodał, że na wyróżnienie w pierwszej kolejności zasługuje związany z Wisłą Czesław Kuryatto. – Rodzina artysty przekazała nam około 200 jego prac. Są to głównie obrazy olejne, ale także rysunki i pastele. Część z nich mogą państwo teraz podziwiać – mówił Kawulok.

W październiku w Cieszynie można też oglądać drzeworyty Jana Wałacha, obrazy Pawła Stellera, związanych z Trójwsią Beskidzką Ludwika Konarzewskiego seniora oraz Ludwika Konarzewskiego juniora, prace Edwarda Biszorskiego, Ignacego Bieńka oraz jedynego amatora w tym gronie – akwarelisty Franciszka Jaworskiego.




Może Cię zainteresować.