_-_transp.png)
18 stycznia 2018 r. jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, Franciszek Pieczka, będzie świętował 90. urodziny. Popularny Gustlik z serialu „Czterej pancerni i pies”, odtwórca wielu wybitnych ról, może liczyć na przyjaciół. To właśnie oni, w tajemnicy przed mistrzem, przygotowują film dla Franciszka Pieczki i o nim. W niedzielę, pod Ochodzitą, były kręcone kolejne ujęcia.
Pomysłodawcą filmu jest Roman Anusiewicz, filmowiec z Bielska-Białej. W rozmowie z „Głosem Ludu” przyznał, że od kilku lat współpracuje z Dariuszem Domańskim, autorem kilku książek o polskich aktorach, m.in. o Franciszku Pieczce. – W pewnym momencie pomyślałem, że zamiast nagrywać pana Franciszka na dyktafon, można by nagrać kamerą. Tak naprawdę będzie to film o aktorze i jednocześnie dla niego – powiedział Anusiewicz.
Pojawienie się twórców filmu w niedzielę w Koniakowie nie było dziełem przypadku. To właśnie pod Ochodzitą była kręcona scena finałowa ze ślubu Honoratki z Gustlikiem w serialu „Czterej pancerni i pies”. Twórcy chcieli jak najwierniej oddać klimat tamtych czasów, zapraszając do współpracy regionalne zespoły z Trójwsi – „Istebną” i „Koniaków”, jednak przegrali z pogodą. Padający deszcz i mgła sprawiły, że zdjęcia do filmu na 90. urodziny aktora zostały nakręcone ostatecznie w karczmie. Gromkie sto lat zaśpiewali członkowie „Istebnej”, później swoje „pięć minut” miał „Koniaków”.
Chociaż wielu osobom Franciszek Pieczka kojarzy się z „Czterema pancernymi i psem”, a ostatnio z „Ranczem”, to Dariusz Domański, autor książek o tematyce teatralno-filmowej, w tym o samym Pieczce, który do Koniakowa przyjechał z Krakowa, zwraca uwagę na jedną bardzo ważną rzecz.
– Dla mnie Franciszek Pieczka to przede wszystkim Mateusz w „Żywocie Mateusza”, Karczmarz Tag w „Austerii”, Jancio Wodnik, bohater wielu filmów Jana Jakuba Kolskiego. Proszę sobie wyobrazić, że on zagrał największą liczbę księży, świętych i nawet samego Pana Boga. Nie ma drugiego takiego aktora na całym świecie. Zresztą cechuje go łagodność, został wychowany w duchu chrześcijańskim. Te korzenie go ukształtowały, bez nich nie byłoby takiego Franciszka Pieczki, jakiego znamy. Trzeba pamiętać, że jest także wybitnym aktorem teatralnym – powiedział Dariusz Domański.