_-_transp.png)
W niedzielę, 4 lutego, zmarł Wojciech Pokora. O jego śmierci poinformowała Krystyna Janda. Wybitny aktor miał 83 lata.
– Uczył nas wszystkich jak być aktorem, człowiekiem, jak być zadowolonym z życia – stwierdziła Krystyna Janda. Z kolei inny aktor Artur Barciś podkreślił, że Wojciecha Pokorę wyróżniała niezwykła skromność, dystans do samego siebie, świata oraz do postaci, które grał. – Miał bardzo profesjonalne podejście do zawodu, partnerów, zawsze tekst umiał pierwszy na pamięć – opisywał Artur Barciś. Komedia nie była dla Pokory wygłupianiem się, a poważną sprawą – zaznaczył.
Wojciech Pokora urodził się 2 października 1934 r. w Warszawie. W 1958 r. ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. W tym samym roku dołączył do zespołu stołecznego Teatru Dramatycznego, w którym Pokora grał przez 26 lat. W latach 1984-1990 występował w Teatrze Nowym w Warszawie, a w latach 1990-2001 był aktorem warszawskiego Teatru Kwadrat.
Po raz pierwszy przed kamerami Pokora wystąpił w 1953 r. w filmie „Przygoda na Mariensztacie”, ale pierwszą „prawdziwą” rolę zagrał dopiero w 1960 r. w komedii „Mąż swojej żony”. Wojciech Pokora był ulubionym aktorem Stanisława Barei, zagrał między innymi w filmach: „Nie ma róży bez ognia”, „Brunet wieczorową porą”, „Miś”, „Alternatywy 4”. Znany jest również m.in. z roli „Marysi” w filmie „Poszukiwany, poszukiwana”, Żorża Ponimirskiego w „Karierze Nikodema Dyzmy” czy oberleutnanta Franza von Nogay’a w kultowej komedii „CK Dezerterzy”