piątek, 8 maja 2026
Imieniny: PL: Kornela, Lizy, Stanisława| CZ:
Glos Live
/
Nahoru

Owce zeszły z gór | 01.10.2015

We wtorek, w dzień św. Michała Archanioła, patrona pasterzy odbyło się w Koniakowie uroczyste zakończenie roku pasterskiego. Tego dnia miał miejsce tzw. rozsod owiec. Pasterze spędzali je z sałaszy do wsi, do swoich gospodarzy. Mimo zmian cywilizacyjnych tradycja ta nadal jest kontynuowana.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Fot. Józef Michałek

W ramach tegorocznej imprezy Piotr Kohut liczył od rana owce na Ochodzitej, a późnym popołudniem zebrani w Centrum Pasterskim w Koniakowie obejrzeli film „Prawo i przywileje pasterzy” Wojciecha Jachymiaka, będący próbą spojrzenia na współczesny świat oczami ludzi gór, którzy kontynuują tradycje i zwyczaje będące dziedzictwem osadnictwa wołoskiego w Karpatach. W filmie pojawił się m.in. Kohut oraz kierownik wiślańskiego muzeum, Małgorzata Kiereś, która zwróciła uwagę na niezwykły konsonans człowieka gór z otaczającym go krajobrazem.
Ale człowiek gór, pasterz, silnie był związany z czasem odmierzanym przez kalendarz liturgiczny. Właśnie w dzień wspomnienia św. Michała Archanioła schodzono z gór z owcami. „Od tego dnia dla pasterzy zaczynał się krótki okres wspólnego, gromadnego pasienia bydła, gdyż u nas po świętym Michale może se paść i na powale” – podaje Jan Szymik w „Dorocznych zwyczajach i obrzędach na Śląsku Cieszyńskim” wydanych przez Sekcję Ludoznawczą Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego.
Dzień świętego Michała, najważniejszego z trzech archaniołów, był także dawniej na wsi cieszyńskiej, nie tylko w okolicach górskich i podgórskich, zwyczajowym terminem zawierania i rozwiązywania umów o dzierżawę gruntu. „Należało również wtedy uregulować wszelkie należności pieniężne i opłacić podatki oraz zwalniano ze służby tych pasterzy, z którymi zawierano umowę tylko na czas pasienia, tj. od wiosny do jesieni” – odnotowuje w swej publikacji Szymik. (ÿ)
Źródło: ox.pl


Może Cię zainteresować.