_-_transp.png)
Otwarta we wtorek wystawa ekslibrisów z kolekcji Władysława Owczarzego i Leszka Samińskiego to jedno z najważniejszych tegorocznych wydarzeń kulturalnych nad Olzą. Ekspozycję, którą przygotowano w ramach obchodów 500-lecia powstania pierwszego polskiego ekslibrisu, można oglądać w galerii cieszyńskiego Domu Narodowego do 23 czerwca.
Podczas wernisażu w Domu Narodowym, spotkali się jego twórcy oraz miłośnicy. – Większość rocznicowych wystaw, które są obecnie organizowane w Polsce, stara się pokazywać czołowych twórców ekslibrisów. Tyle, że prezentowane w ten sposób ekslibrisy z reguły nie są związane z regionem, w którym bywają wystawiane. My zaś – ponieważ jesteśmy Cieszyniakami – chcieliśmy pokazać, jak wyglądają ekslibrisy cieszyńskie tworzone przez artystów żyjących w naszym regionie. Zaczęliśmy szukać tych ludzi i okazało się, że jest ich bardzo wielu. Ekslibrisów też jest mnóstwo i przyznam, że był to bardzo duży bodziec do pracy nad tą wystawą – tłumaczył Leszek Samiński.
Twórcy ekspozycji chcieli również pokazać wkład Cieszyniaków w historię polskiego księgoznaku. Dlatego prezentują pierwszy cieszyński ekslibris pochodzący z roku 1612. – To ekslibris Jerzego Trzanowskiego. Jest on cenny, ponieważ to pierwszy polski ekslibris portretowy – mówił Samiński.
Przypomniał przy tym, że ze Śląska Cieszyńskiego wywodził się również Jura Gajdzica z Cisownicy, który posiadał aż siedem ekslibrisów. – Ciekawostką jest fakt, że Gajdzica był pierwszym twórcą włościańskim. Na wystawie prezentujemy ponadto XVIII-wieczny ekslibris Szersznika, na którym widnieją najstarsze zachowane do tej pory elementy architektoniczne Cieszyna – mówił Samiński.