1 stycznia wchodzą w życie nowe zasady polskiej ortografii | 29.12.2025
Rada Języka Polskiego przy
Prezydium PAN przypomina o kilkunastu zmianach zasad pisowni polskiej, które
wejdą w życie 1 stycznia 2026 roku. – Głównym celem zmian jest uproszczenie
systemu i wyeliminowanie niekonsekwencji – podkreśliła prof. Katarzyna
Kłosińska, przewodnicząca RJP. Wyjaśniamy, na co trzeba będzie zwrócić
szczególną uwagę.
Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
Grafika Norbert Dąbkowski
Rada Języka Polskiego przy
Prezydium PAN 10 maja 2024 r. ogłosiła zbiór zasad ortografii i
interpunkcji zawierający zmiany, które będą obowiązywać od początku
2026 roku. Kilkunastomiesięczna karencja miała dać możliwość przygotowania się
na wejście w życie nowych przepisów. Na mocy Ustawy o języku polskim, Rada jest
jedynym organem uprawnionym do kodyfikowania normy ortograficznej i
interpunkcyjnej.
Zmiany dotyczą niektórych
reguł używania wielkich i małych liter, a także pisowni łącznej lub rozdzielnej
oraz użycia łącznika. Ich celem jest ujednolicenie zasad i ułatwienie piszącym
ich nauczenia się oraz stosowania w praktyce.
– Od pierwszego stycznia będzie
jedna wykładnia polskiej ortografii – informuje prof. Katarzyna
Kłosińska, przewodnicząca Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej
Akademii Nauk.
Według prof. Danuty Krzyżyk,
członkini Zespołu ds. Reformy Ortografii RJP, zmienia się
społeczeństwo i język, używamy innego słownictwa,
mamy nowe połączenia wyrazowe. RJP obserwuje i analizuje te zmiany i
podejmuje działania dążące do uspójnienia przepisów ortograficznych.
Od 1 stycznia 2026
r. zmieni się między innymi pisownia nazw mieszkańców miast i ich dzielnic,
osiedli i wsi (np. Jabłonkowianin, Chochołowianin) – będzie tu obowiązywać
wielka litera. Wielka litera zostanie też wprowadzona w wyrazie stojącym na
początku nazwy obiektu w przestrzeni publicznej, np. aleja, brama, bulwar (przy
utrzymaniu pisowni małą literą wyrazu ulica), np. ulica Józefa Piłsudskiego,
Aleja Róż, Brama Warszawska. Zmiany obejmą też
wprowadzenie pisowni wielką literą wszystkich członów (oprócz przyimków i
spójników) w wielowyrazowych nazwach lokali usługowych i gastronomicznych, np.
Karczma Słupska, Kawiarnia Literacka, Księgarnia Naukowa. RJP wprowadziła
jednolitą łączną pisownię cząstek niby-, quasi- z wyrazami zapisywanymi małą
literą, np. nibyartysta, nibygotyk, nibyludowy, quasiopiekun.
Zmiany mają trafiać do nowych
wydań podręczników szkolnych, trwają spotkania z nauczycielami. Członkowie RJP
informują, że Rada odpowiada tylko za opracowanie zmian, natomiast ewentualne
decyzje dotyczące konsekwencji ich wprowadzenia mają charakter administracyjny
i należą do kompetencji organów państwa, organów samorządowych itp. O ile
Radzie wiadomo, w związku ze zmianami od początku 2026 r. nie trzeba wymieniać
tabliczek informacyjnych np. na urzędach, a Centralna Komisja Egzaminacyjna
zastosuje pięcioletni okres przejściowy, podczas
którego będą obowiązywały stare i nowe zasady.
Rada Języka Polskiego
przygotowuje słownik ortograficzny. Publikacja, według zapowiedzi, ma odbyć się
za rok, do końca 2026 r. Bezpłatny słownik będzie zawierać około 100 tys.
haseł.
– Słownik powstanie w trzech
wersjach: drukowanej, wersji elektronicznej oraz mobilnej. To będzie słownik,
który będzie miał gwarancję Rady Języka Polskiego i będzie
obrazował zasady ortograficzne języka polskiego – wyjaśnia prof.
Piotr Żmigrodzki, przewodniczący Zespołu ds.
Tomasz Wolff, redaktor
naczelny „Głosu”, nie ukrywa, że nowe zasady pisowni to także wyzwanie dla
dziennikarzy. – Język polski cały czas się zmienia i ulega przeobrażeniom. Od
dawna pracuję z włączonym w sieci Słownikiem Językiem Polskiego, który bardzo
szybko reaguje na zmiany. Znajdziemy w nim na przykład Młodzieżowe Słowo Roku
2025, „szponcić”. To żaden wstyd – przekonuje. I dodaje, że niedawne spotkanie
z profesorem Jerzym Bralczykiem w Pułtusku uświadomiło mu, że nie „taki diabeł
straszny, jak go malują”. – Profesor sam przyznał publicznie, że zdarza mu się
popełnić błąd, więc jeżeli na łamach „Głosu” pojawi się błędny zapis, na
przykład plac Mickiewicza, a nie Plac Mickiewicza, jak winno być od 1 stycznia,
proszę nam wybaczyć. Oczywiście dopilnuję, żeby takich „wpadek” było jak
najmniej – dodał Wolff.