wtorek, 21 maja 2024
Imieniny: PL: Jana, Moniki, Wiktora| CZ: Monika
Glos Live
/
Nahoru

Zaloguj się


E-mail:
Hasło:

Tak się żyło na Nikiszowcu. Zapraszamy na wędrówkę po wyjątkowej dzielnicy Katowic | 24.01.2024

Nikiszowiec jest specyficznym miejscem na mapie Katowic. Odrestaurowane osiedle górnicze z czerwonej cegły przyciąga turystów, a zarazem jest dzielnicą, w której normalnie toczy się życie. W miejscowym sklepie spożywczym klientki „godają” między ze sobą po śląsku, „Café Byfyj” zaprasza do wnętrza urządzonego w stylu sprzed dziesiątków lat.

Ten tekst przeczytasz za 7 min. 30 s
Premium
Img Typowa zabudowa na Nikoszowcu. Fot. Danuta Chlup
Typowa zabudowa na Nikoszowcu. Fot. Danuta Chlup

Nie miałabym pojęcia, co to takiego ów byfyj, gdybym wcześniej nie przeczytała śląskiej sagi Sabiny Waszut pt. „Rozdroża”. Jeden z tomów nosi tytuł „Zielony byfyj”. Spieszę zatem wyjaśnić: byfyj to po śląsku kredens. Do Nikiszowca wybrałam się w bardzo mroźny dzień. Do kawiarni zajrzałam, aby się ogrzać, po godzinnym spacerze. Chodziłam po ulicach, podwórzach, odwiedziłam kościół pw. św. Anny. Przyznam, że na osiedlu, które z założenia było robotnicze, nie spodziewałam się tak okazałej świątyni. Pokaźnych rozmiarów kościół w stylu neobarokowym zaczęto budować w 1914 roku, lecz ze względu na wybuch wojny prace ciągnęły się przez trzynaście lat. Poświęcony został dopiero w 1927 roku, a już w szesnaście lat później, w 1943 roku, Niemcy podczas kolejnej wojny zarekwirowali dzwony.

Mozaika „Święta Barbara” – kopia obrazu olejnego Palmy Vecchia z kościoła Santa Maria Formosa w Wenecji. D
Do końca pozostało 80% artykułu.

Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.


Może Cię zainteresować.