35 lat Rodziny Katyńskiej w RC. Pamięć jako sztafeta pokoleń | 09.09.2026
Naszym najważniejszym zadaniem staje się dziś sztafeta pokoleń. Musimy sprawić, aby młodzież, wnuki i prawnuki ofiar przejęły ten depozyt pamięci – stwierdził Jan Ryłko, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w RC, które obchodzi w tym roku 35-lecie istnienia. Jej społeczność świętowała ten jubileusz w Czeskim Cieszynie.
Ten tekst przeczytasz za 4 min. 30 s
Jan Ryłko i Anna Olszewska przed Tablicami Katyńskimi na Konteszyńcu, które są symbolem 35-letniej misji Rodziny Katyńskiej w RC. Fot. Łukasz Klimaniec
Wydarzenie zainaugurowała uroczystość przy Tablicach Katyńskich na Konteszyńcu, w której wzięli udział m.in. konsul generalna RP w Ostrawie Anna Olszewska, senator RP Andrzej Pająk, burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz, wiceburmistrz Czeskiego Cieszyna Vít Slováček, prezes PZKO Helena Legowicz, wiceprezes Kongresu Polaków w RC Józef Szymeczek, duchowni oraz chór szkolny SP nr 2 im. 4 Strzelców Podhalańskich z Cieszyna.
Anna Olszewska zwróciła uwagę, że to wyjątkowe święto pamięci o ludziach, którzy poszli z różnych części Polski na wezwanie historii w obronie wolności ojczyzny. Wspomniała m.in. Janinę Lewandowską, jedyną kobietę w obozie w Kozielsku, oraz fakt, że przez lata Zbrodnia Katyńska była przykryta zasłoną milczenia, kłamstw i manipulacji. Wyraziła szacunek dla społeczności Rodziny Katyńskiej w RC, która pielęgnuje pamięć i dba o jej podtrzymywanie.
Po złożeniu kwiatów i odśpiewaniu „Roty” obchody 35-lecia przeniosły się do ośrodka kultury „Strzelnica”, gdzie Jan Ryłko, prezes Rodziny Katyńskiej w RC, wspomniał jej założycieli na czele z pierwszym prezesem Janem Wöllersdorferem oraz członków zarządu, w którym znaleźli się Stanisława Ryłko, Maria Szymańska, Teresa Wojnar, Kornel Kalina, Mieczysław Piszczek i Alojzy Waszek.
– To oni wraz z blisko 160 członkami dali podwaliny pod organizację, która stała się strażnikiem pamięci narodowej poza granicami Polski. Obecni członkowie zarządu Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w RC z niezwykłą determinacją kontynuują to dzieło, dbając o to, by głos naszej społeczności był słyszalny i szanowany w Polsce i w Czechach – powiedział.
Przypomniał, że przez 35 lat stowarzyszenie realizowało fundamentalną misję, której symbolem stały się Tablice Katyńskie na Konteszyńcu w Czeskim Cieszynie, gdzie w ciągu roku Rodzina Katyńska spotyka się kilkukrotnie przy okazji polskich świąt narodowych.
GALERIE Rodzina Katyńska 35 lat
– Te spotkania organizowane przy udziale Konsulatu Generalnego RP w Ostrawie i polskich organizacji na Zaolziu są dowodem na to, że pamięć nie umiera wraz z upływem lat – podkreślił. Zwrócił jednak uwagę, że czas jest nieubłagany i pierwotna liczba członków nieuchronnie maleje. Dlatego najważniejszym zadaniem staje się dziś sztafeta pokoleń.
– Musimy sprawić, aby młodzież, wnuki i prawnuki ofiar przejęły ten depozyt pamięci. Edukacja, organizowanie multimedialnych prezentacji dla szkół po obu stronach Olzy, współpraca naukowa – to filary, na których musimy budować kolejne dekady naszej działalności – ocenił.
W konferencji wzięli udział prof. dr hab. Radosław Zenderowski z UKSW w Warszawie i dr hab. Olgierd Ławrynowicz z Uniwersytetu Łódzkiego, który w rozmowie z „Głosem” wskazał, że w Polsce działają Federacja Rodzin Katyńskich oraz Rodzina Policyjna.
– To dwie grupy, których celem jest podtrzymywanie pamięci o Katyniu. Spotykają się na różnego typu wydarzeniach okolicznościowych. To dobrze zorganizowana społeczność – powiedział. Zauważył, że Rodziny Katyńskie w sposób naturalny zmniejszają się pod względem liczby członków, a ich działalność w niektórych przypadkach powoli zanika.
– W tej chwili tę działalność częściowo przejmują potomkowie, a za podtrzymywanie pamięci powoli zaczyna być odpowiedzialne Muzeum Katyńskie, które jest swoistym domem relikwii i jedynym miejscem w Polsce, gdzie znajdują się realne, materialne ślady Zbrodni Katyńskiej – zaznaczył. Jego zdaniem w przypadku działalności Rodzin Katyńskich potrzebna byłaby pomoc państwa polskiego, które mogłoby służyć nie tyle w kwestiach finansowych, co logistycznych i formalnoprawnych.
– Nieraz trzeba wysyłać wiele maili i pism urzędowych, żeby coś zorganizować lub załatwić. A przecież Rodziny Katyńskie to znakomity przykład oddolnych działań. Nie kto inny jak one zainicjowały w Polsce powstawanie cmentarzy na Wschodzie, które były poprzedzone badaniami ekshumacyjnymi. Ten oddolny element był bardzo istotny – podkreślił dr hab. Olgierd Ławrynowicz.
W programie konferencji znalazła się także prezentacja niemieckiego filmu propagandowego z 1943 roku „Im Wald von Katyn” oraz jego sowieckiego odpowiednika z 1944 r. „Tragedia w Lesie Katyńskim”, opatrzona komentarzem Iwony Łyko z Narodowego Archiwum Filmowego w Pradze.