wtorek, 13 stycznia 2026
Imieniny: PL: Bogumiła, Bogumiły, Weroniki| CZ: Edita
Glos Live
/
Nahoru

Zdaniem Klimańca: wszyscy planujemy się pokłóćić? | 03.01.2026

I jak, pokłóciliście się Państwo przy wigilijnym stole? Albo chociaż przy rodzinnym kolędowaniu? Wszak to polska tradycja! 

Ten tekst przeczytasz za 3 min.
W tym chcesz pójść na wigilię? – pyta z wyrzutem żona (w tej roli Katarzyna Herman). Fot .Fundacja Nowej Wspólnoty

Tak przynajmniej można sądzić ze spotów reklamowych, w tym tego 30-sekundowego z gwiazdorską obsadą, jakie przed Bożym Narodzeniem były emitowane w mediach społecznościowych, pociągach PKP Intercity i na dworcach kolejowych, a także w kanałach telewizyjnych grupy TVN.

W tym krótkim spocie Bartłomiej Topa jako głowa rodziny, przed wigilijną kolacją na „odprawie” sprawdza, czy wszyscy znają swoje role. – Zaraz wigilia, mamusia zaczynasz! – komenderuje. – My w twoim wieku dawno byliśmy po ślubie! – wypowiada swoją kwestię seniorka (Ewa Kolasińska). – W tym chcesz pójść na wigilię? – pyta z wyrzutem żona (Katarzyna Herman). Syn dopytuje, czy uszka w barszczu są wegańskie, a córka rzuca głośno, że ma tego wszystkiego dość i zbiera oklaski za tę kwestię. – Może wydawać się, że wszyscy planujemy pokłócić się przy wigilijnym stole – puentuje Bartłomiej Topa i zachęca do odwiedzenia strony internetowej www.spokojneswieta.pl, żeby dowiedzieć się, jak lepiej rozmawiać z bliskimi.


Zerknąłem z ciekawości. Znajdują się tam porady Fundacji Nowej Wspólnoty „co mówić, o co pytać i jak słuchać, by przy rodzinnym stole było naprawdę miło”. I tak, zamiast pytać „Kiedy ślub?” lepiej użyć zwrotu „Macie teraz jakieś większe plany, czy spokojniejszy okres?”. Zamiast „Mama, po co tyle nagotowałaś? Nikt tego nie zje!” użyć „Ale duży wybór! Mamo, napracowałaś się, czego spróbować najpierw?”. Albo zwrot „Kiedy znajdziesz porządną robotę” zastąpić „Jak sobie radzisz finansowo? Starcza ci na wszystko?” a „Zostaw ten telefon wreszcie!” zwrotem „Co tam ciekawego oglądasz? Zróbmy przerwę od ekranów, chętnie bym z Tobą pogadał”. 

I zacząłem się zastanawiać, czy z nami w naszych rodzinach jest tak źle, że trzeba nas edukować, w jaki sposób spędzić ten szczególny czas? Być może. Skoro w Polsce politycy dwóch wiodących ugrupowań potrafili w ostatnich latach skutecznie podzielić i poróżnić nawet małżonków, nie mówiąc o rodzicach i dzieciach czy dziadkach i wnukach, skoro kontakty międzypokoleniowe osłabiają smartfony i konsole, w które wpatrują się najmłodsi (a często i seniorzy), skoro kultura obrazkowa i tik-tokowa rozpycha się coraz mocniej, to może trzeba przypominać i promować podstawowe zasady zdrowych relacji międzyludzkich opartych na szacunku, zaufaniu i empatii?

Wierzę, że większość z Państwa czytając ten komentarz stwierdzi stanowczo, że przesadzam, bo w naszych zaolziańskich rodzinach nie ma takich problemów i potrafimy ze sobą rozmawiać, cieszyć się obecnością bliskich i znajomych znajdując dla nich czas nie tylko od święta. I z taką wiarą popartą serdecznymi rozmowami z Państwem czy choćby krótkimi pozdrowieniami, gdy widujemy się przy okazji różnych wydarzeń w regionie, wchodzę w 2026 rok. 
Do siego roku!


Może Cię zainteresować.