FInał konkursu „Tu się czyta 2025”. Bardzo dojrzałe recenzje | 02.12.2025
Teresa Richter, uczennica Polskiego Gimnazjum im. Juliusza
Słowackiego w Czeskim Cieszynie została laureatką tegorocznej edycji konkursu
„Tu się czyta”. Wśród 75 nadesłanych prac jej recenzja zdobyła największe
uznanie jury. Konkurs jest wspólną inicjatywą Stowarzyszenia Przyjaciół
Polskiej Książki oraz Biblioteki Miejskiej w Czeskim Cieszynie skierowaną do
uczniów szkół średnich.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Wspólnie zdjęcie finalistów. Fot. Beata Schönwald
Ogłoszenie wyników „Tu się czyta 2025” miało miejsce we
wtorek w czeskocieszyńskim „Avionie”. Organizatorzy zaprosili na nie 16
finalistów z ich opiekunami z Polskiego Gimnazjum i Akademii Handlowej w
Czeskim Cieszynie. Jury w składzie: Halina Szczotka, redaktor naczelna
„Zwrotu”, František Szymczysko, bibliotekarz i grafik oraz Halina Klimsza,
bibliotekarka i lektorka przyznało bowiem 13 wyróżnień i trzy nagrody. Oprócz
Teresy Richter, której akurat zabrakło w „Avionie”, na podium stanęli Jindřiška
Dordowa i Wojciech Bureš, oboje uczniowie Polskiego Gimnazjum.
W tym roku organizatorzy po raz pierwszy nie narzucali konkretnych
tytułów do zrecenzowania. Uczestnicy najczęściej wybierali takie książki, jak „Hera,
moja miłość” Anny Onichimowskiej, „Igrzyska śmierci” Suzanne Collins, „Felix,
Net i Nika oraz Fantologia” Rafała Kosika czy „Chasing Paris” Marii
Krasowskiej. – Wasze teksty pokazały coś bardzo ważnego: potraficie
czytać uważnie, myśleć samodzielnie i mówić o książkach z dojrzałością, której
– szczerze mówiąc – wielu dorosłych mogłoby się od was uczyć.
Halina Klimsza
podsumowała tegoroczną edycję „Tu się czyta”. Fot. Beata Schönwald
Wielu z was
sięgnęło po „Herę, moją miłość”. I to, co najmocniej zabrzmiało w waszych
pracach, to nie tylko sam temat uzależnienia, ale to, co stoi za nim głębiej:
samotność, brak rozmowy, brak wsparcia. Zwracaliście uwagę, że „brak
komunikacji może skończyć się tragicznie”, że czasem wystarczy jedna decyzja,
jeden moment, by coś w życiu zaczęło się wymykać spod kontroli. Jednocześnie
podkreślaliście, że autorka „nie moralizuje, tylko pomaga zrozumieć świat
młodych ludzi” – oceniła Halina Szczotka.
Polonistka Polskiego Gimnazjum Anita Czerwińska-Gamon
przyznała, że do udziału w konkursie najtrudniej jest zmotywować uczniów klas
pierwszych i drugich. Natomiast kiedy już się przekonają, że „ten konkurs nie
gryzie”, w kolejnych klasach z chęcią piszą swoje recenzje. – W tym roku
zastosowałam metodę trochę mocniejszej motywacji. Ponieważ akurat
przerabialiśmy lekturę z gatunku „young adults”, wykorzystałam to i na
zadanie domowe zadałam im napisanie recenzji. Autorów tych najlepszych
namówiłam, by wysłali je na konkurs – zdradziła „Głosowi” nauczycielka. – Zawsze mi się podoba, że młodzi są niesłychanie kreatywni
i to pokazały ich recenzje. Natomiast trochę mi żal, że nie dotarła żadna praca
na konkurs „Tu się tworzy”, a wiem, że młodzi potrafią robić ciekawe rzeczy –
zauważyła Halina Klimsza, dodając, że obu konkursom towarzyszyły warsztaty
medialne oraz twórczego pisania.