niedziela, 28 czerwca 2026
Imieniny: PL: Florentyny, Ligii, Leona| CZ: Lubomír
Glos Live
/
Nahoru

Nie spoczęli na laurach. Zaśpiewali na 102  | 04.06.2026

Kolejny sezon śpiewaczy zakończyły we wtorkowy wieczór chóry dziecięce „Trallala” i „Trallalinki”. Koncert obu zespołów działających pod batutą nauczycielki Beaty Brzóski przy Polskiej Szkole Podstawowej w Czeskim Cieszynie odbył się w kościele ewangelickim Na Niwach. Na fortepianie akompaniował im Andrzej Molin.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Śpiewają „Trallalinki”, na fortepianie gra Andrzej Molin. Fot. Beata Schönwald

Program koncertu składał się z trzech części. W pierwszej, o charakterze sakralnym, chór starszych uczniów „Trallala” wykonał osiem utworów. Większość miała charakter poważny i spokojny. Wyjątkiem była ostatnia piosenka pochodząca z Afryki. W drugiej części zaprezentowały swój żywiołowy repertuar młodsze „Trallalinki”. Znalazły się w nim takie piosenki, jak wyróżniona na jednym z konkursów „Kaczka Dziwaczka” czy piosenka kowbojska zaśpiewana w odpowiednio dopasowanych do jej treści kapeluszach. Koncert zamknął ponownie blok utworów w wykonaniu „Trallala”. Tym razem były to piosenki świeckie, z którymi chór wystąpił na przełomie kwietnia i maja również na konkursie w Barcelonie, skąd przywiózł dwa złote pasma.
 
GALERIE Trallala i Trallalinki
 
Beata Brzóska stwierdziła jednak, że zarówna ona, jak i chórzyści odczuwają tu, w kościele Na Niwach większe napięcie niż na konkursie w Hiszpanii. – Mając przed sobą tak wielką publiczność, rodzinę, znajomych, naprawdę bardziej zależy mi na tym, żebyśmy tu zaśpiewali, jak najlepiej się da, i nie zawiedli naszą publiczność – przekonywała. Wracając do sukcesu z Barcelony, zauważyła również, że w takich momentach bardzo groźna jest pokusa spoczęcia na laurach. Śpiewak podobnie jak sportowiec, który zdobył mistrzostwo, nadal musi jednak ćwiczyć, żeby nie wyjść z formy.

W czasie wtorkowego koncertu nie tylko zmieniały się przed publicznością zespoły i ich soliści, ale także dyrygenci. Nauczycielka jak co roku zaprosiła do wypróbowania pracy z batutą opuszczających mury szkolne i chóralne szeregi dziewiątoklasistów. Z okazji stanięcia tyłem do publiczności i przodem do swoich kolegów skorzystały kolejno cztery uczennice: Ela Oszelda, Anna Rybicka, Iza Stonawska i Agata Rybicka. Po ich występach Beata Brzóska omówiła poszczególne elementy techniki dyrygowania, które zastosowały w trakcie prowadzenia zespołu.

Aktywnie została zaangażowana w koncert również publiczność. To miało miejsce, kiedy występowały „Trallalinki”. Refren piosenki „Na zielonej łące” połączony z ruchami kończyn górnych i dolnych wykonywała razem z dziećmi również publiczność. – Nie ma innej takiej aktywności, która tak rozwijałaby nasze komórki mózgowe, jak kiedy śpiewamy i równocześnie tańczymy lub coś pokazujemy – zauważyła kierowniczka chórów, dodając, że takie rzeczy zwykle wychodzą bardziej naturalnie dzieciom niż dorosłym.

Jeszcze przed wykonaniem ostatniej pieśni Beata Brzóska oficjalnie pożegnała tegorocznych absolwentów „Trallala”. Wszystkich sześcioro zaprosiła do przodu oraz wręczyła im pamiątkowe dyplomy z krótką charakterystykę ich głosów i cech osobowości. – Nie przestawajcie śpiewać, zapiszcie się do jakiegoś chóru i to, czego nauczyliście się w „Trallala”, nieście dalej – przekonywała.

Koncert zakończyły kwitowane gromkimi brawami wzajemne podziękowania dyrygentki, śpiewających uczniów, rodziców i dyrektora szkoły oraz wspólnie odśpiewana piosenka „Lato, lato”. Wydarzenie to otrzymało wsparcie finansowe Funduszu Rozwoju Zaolzia Kongresu Polaków w RC.



Może Cię zainteresować.