Nie spoczęli na laurach. Zaśpiewali na 102 | 04.06.2026
Kolejny
sezon śpiewaczy zakończyły we wtorkowy wieczór chóry dziecięce „Trallala” i
„Trallalinki”. Koncert obu zespołów działających pod batutą nauczycielki Beaty
Brzóski przy Polskiej Szkole Podstawowej w Czeskim Cieszynie odbył się w
kościele ewangelickim Na Niwach. Na fortepianie akompaniował im Andrzej Molin.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Śpiewają „Trallalinki”, na fortepianie gra Andrzej Molin. Fot. Beata Schönwald
Program
koncertu składał się z trzech części. W pierwszej, o charakterze sakralnym,
chór starszych uczniów „Trallala” wykonał osiem utworów. Większość miała
charakter poważny i spokojny. Wyjątkiem była ostatnia piosenka pochodząca z
Afryki. W drugiej części zaprezentowały swój żywiołowy repertuar młodsze
„Trallalinki”. Znalazły się w nim takie piosenki, jak wyróżniona na jednym z
konkursów „Kaczka Dziwaczka” czy piosenka kowbojska zaśpiewana w odpowiednio
dopasowanych do jej treści kapeluszach. Koncert zamknął ponownie blok utworów w
wykonaniu „Trallala”. Tym razem były to piosenki świeckie, z którymi chór
wystąpił na przełomie kwietnia i maja również na konkursie w Barcelonie, skąd
przywiózł dwa złote pasma.
GALERIE Trallala i Trallalinki
Beata
Brzóska stwierdziła jednak, że zarówna ona, jak i chórzyści odczuwają tu, w
kościele Na Niwach większe napięcie niż na konkursie w Hiszpanii. – Mając przed
sobą tak wielką publiczność, rodzinę, znajomych, naprawdę bardziej zależy mi na
tym, żebyśmy tu zaśpiewali, jak najlepiej się da, i nie zawiedli naszą
publiczność – przekonywała. Wracając do sukcesu z Barcelony, zauważyła również,
że w takich momentach bardzo groźna jest pokusa spoczęcia na laurach. Śpiewak
podobnie jak sportowiec, który zdobył mistrzostwo, nadal musi jednak ćwiczyć,
żeby nie wyjść z formy.
W
czasie wtorkowego koncertu nie tylko zmieniały się przed publicznością zespoły
i ich soliści, ale także dyrygenci. Nauczycielka jak co roku zaprosiła do
wypróbowania pracy z batutą opuszczających mury szkolne i chóralne szeregi
dziewiątoklasistów. Z okazji stanięcia tyłem do publiczności i przodem do
swoich kolegów skorzystały kolejno cztery uczennice: Ela Oszelda, Anna Rybicka,
Iza Stonawska i Agata Rybicka. Po ich występach Beata Brzóska omówiła
poszczególne elementy techniki dyrygowania, które zastosowały w trakcie
prowadzenia zespołu.
Aktywnie
została zaangażowana w koncert również publiczność. To miało miejsce, kiedy
występowały „Trallalinki”. Refren piosenki „Na zielonej łące” połączony z
ruchami kończyn górnych i dolnych wykonywała razem z dziećmi również
publiczność. – Nie ma innej takiej aktywności, która tak rozwijałaby nasze
komórki mózgowe, jak kiedy śpiewamy i równocześnie tańczymy lub coś pokazujemy
– zauważyła kierowniczka chórów, dodając, że takie rzeczy zwykle wychodzą bardziej
naturalnie dzieciom niż dorosłym.
Jeszcze
przed wykonaniem ostatniej pieśni Beata Brzóska oficjalnie pożegnała
tegorocznych absolwentów „Trallala”. Wszystkich sześcioro zaprosiła do przodu
oraz wręczyła im pamiątkowe dyplomy z krótką charakterystykę ich głosów i cech
osobowości. – Nie przestawajcie śpiewać, zapiszcie się do jakiegoś chóru i to,
czego nauczyliście się w „Trallala”, nieście dalej – przekonywała.
Koncert
zakończyły kwitowane gromkimi brawami wzajemne podziękowania dyrygentki,
śpiewających uczniów, rodziców i dyrektora szkoły oraz wspólnie odśpiewana
piosenka „Lato, lato”. Wydarzenie to otrzymało wsparcie finansowe Funduszu
Rozwoju Zaolzia Kongresu Polaków w RC.