Czy Czwórka będzie ponownie wielka? | 23.06.2026
We wtorek
w Godollo niedaleko Budapesztu spotkają się premierzy Polski, Węgier, Czech i
Słowacji: Donald Tusk, Peter Magyar, Andrej Andrej Babiš i Robert Fico.
Będzie to pierwszy szczyt Grupy Wyszehradzkiej na poziomie szefów rządów od
ponad dwóch lat. Ma służyć wzmocnieniu tego formatu współpracy.
Ten tekst przeczytasz za 3 min.
„Make V4 great again!” – wpis o takiej treści premier Donald Tusk zamieścił na swoim profilu na Facebooku 18 czerwca. Fot. Facebook/Donald Tusk
Premier
Węgier przyjmie szefów rządów pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej w Pałacu
Królewskim w Godollo, położonym ok. 30 km od Budapesztu. Jak poinformowało
polskie Centrum Informacyjne Rządu, szczyt będzie poświęcony przyszłości
współpracy regionalnej, a także najważniejszym kwestiom unijnym oraz tematom
bezpieczeństwa i bieżącym wyzwaniom geopolitycznym. Będzie to pierwsze
spotkanie grupy V4 na szczeblu szefów rządów od lutego 2024 r.
Liderzy V4
spotkają się po godzinie 17.00. Ok. godz. 19 wystąpią na wspólnej konferencji
prasowej. Zaplanowano też wówczas ceremonię przekazania przewodnictwa w V4
Słowacji. Do końca czerwca przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej sprawują
Węgry.
Premier
Magyar podkreślił w miniony czwartek w mediach społecznościowych, że szczyt ma
na celu wznowienie bliskiej współpracy między krajami V4 i wspólną pracę na
rzecz silnej Europy Centralnej. Wpis zamieścił przy okazji spotkania liderów V4
w Brukseli przed posiedzeniem Rady Europejskiej, w którym uczestniczył po raz
pierwszy jako premier Węgier. – Grupa Wyszehradzka znowu działa – zaznaczył
Magyar.
Premier
Tusk, zamieszczając na X wspólne zdjęcie przywódców V4 z ich spotkania w
Brukseli, napisał: „Make V4 great again! (sprawmy, by V4 była ponownie wielka)
nawiązując do sloganu prezydenta USA Donalda Trumpa z kampanii wyborczej „Make
America great again”.
Spotkania
przed unijnymi szczytami premierów z państw V4 nie odbywały się od 2022 r. ze
względu na podejście poprzedniego węgierskiego rządu Viktora Orbana wobec
rosyjskiej agresji na Ukrainę. Rozmowy te mają charakter nieoficjalny, służą
skoordynowaniu stanowisk państw regionu.
W czwartek w
Brukseli Tusk powiedział dziennikarzom, że bardzo chce odblokować Grupę
Wyszehradzką, ponieważ Polska, Czechy, Słowacja i Węgry mają „parę
wspólnych rzeczy do załatwienia w Europie”. Gotowość wzmocnienia V4
zadeklarował też Magyar podczas wizyty w maju w Warszawie, jego pierwszej
zagranicznej podróży jako premier. Magyar mówił wówczas, że jest gotów
rozszerzyć współpracę wyszehradzką o inne kraje. – Być może o kraje
skandynawskie, Austrię, Chorwację, Słowenię, Rumunię albo o kraje Bałkanów
Zachodnich, które jeszcze nie przyłączyły się do Unii Europejskiej – dodał. -
Serce Europy bije w Europie Środkowo-Wschodniej - stwierdził węgierski premier.
Grupa
Wyszehradzka to platforma współpracy Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Została
zainicjowana na początku lat 90. (jeszcze przed rozpadem Czechosłowacji), jej
zadaniem było pogłębianie współpracy zaangażowanych krajów w kwestii
przystąpienia do Unii Europejskiej i NATO. Współpraca między państwami V4
uległa w ostatnich latach osłabieniu z powodu różnic w podejściu do wojny na
Ukrainie oraz postawy wobec samej Rosji.Ostatni
szczyt V4 z udziałem szefów rządów odbył się w lutym 2024 r. w Pradze.