wtorek, 12 maja 2026
Imieniny: PL: Dominika, Imeldy, Pankracego| CZ: Pankrác
Glos Live
/
Nahoru

Spokój jest najważniejszy! Psychologią w koronawirusa | 17.03.2020

Dlaczego tak boimy się koronawirusa, jak efektywnie wykorzystać czas kwarantanny, jak nie dać się zwariować w tym trudnym czasie – na te i inne pytania w najnowszym "Głosie" odpowiadają Bożena Boruta-Gojny, psycholog, psychoterapeutka współpracująca z Uniwersytetem SWPS w Katowicach oraz dr Milena Gojny-Zbierowska z Uniwersytetu Ekonomicznego, psychoterapeutka, psycholog.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Psycholożki Bożena Boruta-Gojny (z lewej) i Milena Gojny-Zbierowska. Fot. ARC
 

Jak żyć z koronawirusem? Na pewno czeka nas kilka bardzo trudnych tygodni...

Bożena Boruta-Gojny: – Każda sprawa ma swój awers i rewers. Zarządzona ogólna kwarantanna to jest okazja do bycia razem, takie, można powiedzieć, dodatkowe Boże Narodzenie. Żyjemy w ogromnym pędzie, na co dzień mamy wiele posad, tysiące spraw do załatwienia, że zapominamy o tym, co najważniejsze. Teraz mamy szansę nadrobić zaległości, porozmawiać, podyskutować, zagrać w jakąś planszówkę. 

Ja w tym masowym siedzeniu w domach widzę jeszcze jeden plus. Ruch na ulicach zamarł, będzie o wiele mniej wypadków i urazów, ludzie będą żyli w domu – jak tylko odpędzą lęki, to będzie też dużo mniej zawałów. A tak przy okazji będziemy się o wiele mniej zarażać grypą. Media mają w tym wszystkim do odegrania bardzo ważną rolę – muszą budować pozytywny scenariusz.

A na koniec czeka nas euforia. Wszyscy powiemy sobie: przeszliśmy przez to, ale byliśmy dzielni...

 
Milena Gojny-Zbierowska: –  Koronawirus w końcu przestanie być problemem, a my zostaniemy. Dlatego tak ważne jest dziś odpowiedzialne zachowanie, bo potem z naszymi sąsiadami, znajomymi, koleżankami i kolegami z pracy przyjdzie nam dalej mieszkać, pracować. Dziś jest tak, że wszyscy się pozamykali w domach i to jest wskazane, ale czasami brakuje nawet zwykłego „dzień dobry”, bo każdy czym prędzej ucieka do siebie.
 
Nie zapominajmy w tym wszystkim o byciu przyzwoitym dla drugiego człowieka, o zwykłej uprzejmości, zatroszczeniu się chociaż telefonicznie o najbliższych. Odpowiadając więc na pytanie, trzeba przede wszystkim stosować zalecenia płynące z oficjalnych źródeł, ale zachować spokój i pamiętać, że nasze relacje będą dalej trwały.
 
Jak sobie radzić z lękiem w tej sytuacji, jak nie dać się zwariować?
– (MZG) Przede wszystkim powinniśmy ograniczyć poszukiwania informacji na temat pandemii i wirusa, skupić się na oficjalnych źródłach, informacjach podawanych przez Ministerstwo Zdrowia, SANEPID-y. Nie nakręcajmy się wzajemnie. Przez ostatnie dni usłyszałam tyle bzdur i plotek, które faktycznie mają prawo wywołać lęk. A w nowej sytuacji, związanej z zagrożeniem naszego życia, takiej jak ta, mamy przecież prawo odczuwać lęk. To naturalna reakcja, która nas przygotowuje do ucieczki lub obrony. Ważne jest, żeby go redukować, a nie eskalować.

– (BBG) I bardzo ważne – pamiętajmy, że poprzez nasze zachowania dziś – modelujemy przyszłe zachowania naszych dzieci w sytuacjach trudnych. A przecież nie możemy ich zabezpieczyć przed ich dorosłym życiem.

 
Całą rozmowę publikujemy we wtorkowym wydaniu naszej gazety z 17 marca 2020.



Może Cię zainteresować.