sobota, 27 czerwca 2026
Imieniny: PL: Cypriana, Emanueli, Władysława| CZ: Ladislav
Glos Live
/
Nahoru

Z redakcyjnej poczty: Nieznana, lecz poznana Ropica  | 17.06.2026

Dla jadącego pociągiem Ropica jest zwykłym przystankiem koło Cieszyna. O tym, że jest inaczej, przekonali się nauczyciele emeryci na ostatnim spacerze. Zwiedzanie rozpoczęli od szkoły, gdzie tablice, ławki i gwar uczniów przypomniały im czasy aktywnej pracy. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 60 s
Jednym z punktów na trasie zwiedzania był kościół pod Wezwaniem Zwiastowania Panny Marii. Fot. ARC

Zaskoczeniem była informacja, że polska szkoła podstawowa w Ropicy tworzy z czeską szkołą jeden podmiot prawny i działa pod czeską dyrekcją. Dwie klasy mieszczą się w budynku szkolnym w Ropicy, trzecia klasa jest elokowana i znajduje się w budynku czeskiej placówki w Nieborach. Po zajęciu miejsc w szkolnej świetlicy nauczyciele wysłuchali informacji o szkole. Spotkanie uświetnił śpiew, recytacja uczniów i… pyszne ciastko. Następnie wyruszono do przedszkola. Okazało się, że oba budynki tworzą jedną całość połączoną parkiem, w którym właśnie bawiły się przedszkolaki, zaś uczniowie mieli lekcję gimnastyki.

Celem dalszego zwiedzania było centrum wsi, gdzie znajdują się kościół i Urząd Gminy. Głośny dźwięk kościelnego zegara wezwał spacerowiczów do zwiedzenia świątyni pod Wezwaniem Zwiastowania Panny Marii. Sakralny obiekt otoczony murem z dwoma grobowcami dawnych właścicieli z lat 1742 i 1802 oraz, stojący w miejscu dawnego ołtarza, kamienny krzyż z roku 1813 przyciągał uwagę zwiedzających, tak samo jak obrazy św. Katarzyny i Świętej Rodziny. Obecność w kościele nauczyciele zakończyli odśpiewaniem „Ojcowskiego domu”. Kolejnym zwiedzanym obiektem był odnowiony zamek, do którego drogę zdobią zadbane domy rodzinne. Tak w Ropicy łączy się historia z nowoczesnością.

Przewodnik, Bogusław Kotas, opowiadając historię Ropicy, jednej z najstarszych wsi Księstwa Cieszyńskiego, która już w 1305 roku znalazła się w spisie dziesięcin wrocławskiego biskupstwa, przypomniał pierwszych właścicieli Sobków z Kornic. Otrzymawszy od cieszyńskich książąt Ropicę, wybudowali Kornicowie twierdzę. Z czasem  przebudowano ją na barokowy, później klasycystyczny zamek z dużym parkiem. Wokół niego znajdują się zabudowania gospodarcze i spichlerz. Zamek kilka razy zmieniał właścicieli, ostatnimi w 1945 r. byli austriaccy hrabiowie Kunburgowie. Po drugiej wojnie światowej mieściły się w nim mieszkania i kancelarie spółdzielni rolniczej. Chociaż zamek znalazł się w rejestrze zabytków, niszczał, nic dziwnego, bo nawet… hodowano w nim kury, gołębie i psy. Renowację rozpoczął nowy właściciel i obecnie, odbywają się tam koncerty. Jest na sprzedaż.

Spacer zakończono spotkaniem przy kawie i kołaczu w Urzędzie Gminy, na które zaprosiła nas wójt Ropicy Gabriela Šmekowa.  Bogusław Kotas z wielkim zaangażowaniem opowiadał nam dalej historię Ropicy, za co serdecznie dziękujemy.

Marta Roszka, przewodnicząca KNE, zaprosiła uczestników do udziału w wycieczce i spacerze jesiennym. Piękna pogoda, ciekawy program i serdeczna atmosfera zadowoliły spacerowiczów, toteż organizatorom należą się podziękowania za mile spędzony dzień. (HP)




Może Cię zainteresować.