Za każdym razem, gdy jestem w Bobovišću, zatrzymuję się w
miejscu, gdzie kończy się zatoka. Spaceruję po kamiennym nabrzeżu, patrzę przed
siebie - im dalej ku morzu, tym szersza staje się perspektywa. Wzniesienia i
formacje skalne po prawej i lewej stronie dają wrażenie spiętrzonej fali. Teraz
rozumiem, dlaczego Vladimir Nazor w jednej ze swych wizji literackich stworzył tutaj
biblijny obraz Morza Czerwonego.
Czytaj więcej »»