sobota, 18 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy| CZ: Valérie
Glos Live
/
Nahoru

Dzień Aktora, czyli o tym, co widzom się podoba  | 11.04.2026

Czeski Cieszyn, to miejsce, w którym działa Teatr Cieszyński, dawniej z dwiema, później trzema, a obecnie już z czterema scenami. I chociaż ich spektakle odgrywane są w różnych miastach, to właśnie mieszkańcy Czeskiego Cieszyna powinni jego aktorom okazywać szczególne względy.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Barbara Szotek-Stonawski zaśpiewała dla czeskocieszyńskiej publiczności. Fot. BEATA SCHÖNWALD
To opinia Małgorzaty Rakowskiej, prezes Miejscowego Koła PZKO w Czeskim Cieszynie-Centrum, z którą trudno się nie zgodzić. To również powód, dlaczego od prawie dziesięciu lat koło to zaprasza kierownictwo teatru oraz jego pracowników na Dzień Aktora. W piątek po południu spotkanie to miało miejsce w Czytelni i Kawiarni Avion w Czeskim Cieszynie. Wzięli w nim udział dyrektor Petr Kracik, jego poprzednik Karol Suszka, kierowniczka literacka Sceny Bajka Lena Pešák, kierownik artystyczny Sceny Polskiej Bogdan Kokotek oraz aktorzy Małgorzata Pikus, Barbara Szotek-Stonawski i Grzegorz Widera.

Dzień Aktora co roku cieszy się dużą popularnością wśród Cieszyniaków. W piątek świadczyły o tym pozajmowane miejsca przy stolikach Avionu oraz głośne brawa, którymi publiczność kwitowała występy swoich gości. Tym razem o program artystyczny zadbali bowiem sami aktorzy. Były piosenki, takie jak np. „Miłość ci wszystko wybaczy” czy „Ach, te baby” oraz monolog Hamleta napisany przez Stanisława Barańczaka w wersji alfabetycznej.

 
GALERIA Dzień Aktora
 

Z działalnością i nowymi kierunkami rozwoju Sceny Bajka, która przeszła szmat drogi od czasów, kiedy była nazywana po prostu „kukiełkami”, zapoznała obecnych Lena Pešák. Przekonywała, że Bajka w obecnej postaci jest teatrem dla całych rodzin, a wspólne oglądanie jej spektakli pozwala na tworzenie jakościowo nowych relacji między rodzicami i dziećmi oraz dziadkami i wnukami. Z kolei wciąż jeszcze mało znaną, bo działającą zaledwie od grudnia ub. roku tzw. czwartą scenę Teatru Cieszyńskiego, czyli Cieszyńskie Centrum Kultury i Teatru przedstawiła jego szefowa Petra Slováček-Rypienowa.

Celem piątkowego spotkania było przede wszystkim podziękowanie aktorom za ich pracę oraz szerzenie polskiego słowa. – Ja bardzo mam blisko do teatru. Tematem mojej pracy dyplomowej w 1971 roku była Scena Polska Teatru Cieszyńskiego. Współpracowałam przy jej pisaniu z aktorami i reżyserami – przyznała niejako na marginesie Małgorzata Rakowska, pomysłodawczyni spotkań organizowanych z okazji przypadającego na 27 marca Międzynarodowego Dnia Teatru. – Dziś spotykamy się tutaj, aby świętować sztukę, która łączy nasze serca, bez względu na to, w jakim języku mówimy i jakimi barwami otaczamy nasze emocje. To, do was, kochani aktorzy, kieruję dzisiejsze słowa. Chciałabym wyrazić ogromną wdzięczność za waszą codzienną pracę, za pasję, odwagę i wytrwałość, które wkładacie w każdy projekt, w każdą próbę i w każdy wieczór na scenie – zaznaczyła.

Spotkanie, dzięki temu, że odbywało się poza teatrem, w przestrzeni, w której nie ma podziału na scenę i widownię, miało bardzo bezpośredni charakter. Pozwalało ono na przerzucanie się ciętymi, żartobliwymi ripostami pomiędzy aktorami i dyrekcją, na wymianę poglądów pomiędzy przedstawicielami teatru i publicznością, a także na wspólne zastanowienie się nad rolą języka polskiego oraz niezachwaszczonej gwary w sztukach wystawianych w Scenie Polskiej.


Może Cię zainteresować.