To
opinia Małgorzaty Rakowskiej, prezes Miejscowego Koła PZKO w Czeskim
Cieszynie-Centrum, z którą trudno się nie zgodzić. To również powód, dlaczego
od prawie dziesięciu lat koło to zaprasza kierownictwo teatru oraz jego
pracowników na Dzień Aktora. W
piątek po południu spotkanie to miało miejsce w Czytelni i Kawiarni Avion w
Czeskim Cieszynie. Wzięli w nim udział dyrektor Petr Kracik, jego poprzednik
Karol Suszka, kierowniczka literacka Sceny Bajka Lena Pešák, kierownik
artystyczny Sceny Polskiej Bogdan Kokotek oraz aktorzy Małgorzata Pikus,
Barbara Szotek-Stonawski i Grzegorz Widera.
Dzień
Aktora co roku cieszy się dużą popularnością wśród Cieszyniaków. W piątek świadczyły
o tym pozajmowane miejsca przy stolikach Avionu oraz głośne brawa, którymi
publiczność kwitowała występy swoich gości. Tym razem o program artystyczny
zadbali bowiem sami aktorzy. Były piosenki, takie jak np. „Miłość ci wszystko
wybaczy” czy „Ach, te baby” oraz monolog Hamleta napisany przez Stanisława
Barańczaka w wersji alfabetycznej.
GALERIA Dzień Aktora
Z
działalnością i nowymi kierunkami rozwoju Sceny Bajka, która przeszła szmat
drogi od czasów, kiedy była nazywana po prostu „kukiełkami”, zapoznała obecnych
Lena Pešák. Przekonywała, że Bajka w obecnej postaci jest teatrem dla całych
rodzin, a wspólne oglądanie jej spektakli pozwala na tworzenie jakościowo
nowych relacji między rodzicami i dziećmi oraz dziadkami i wnukami. Z kolei
wciąż jeszcze mało znaną, bo działającą zaledwie od grudnia ub. roku tzw.
czwartą scenę Teatru Cieszyńskiego, czyli Cieszyńskie Centrum Kultury i Teatru
przedstawiła jego szefowa Petra Slováček-Rypienowa.
Celem
piątkowego spotkania było przede wszystkim podziękowanie aktorom za ich pracę
oraz szerzenie polskiego słowa. – Ja bardzo mam blisko do teatru. Tematem mojej
pracy dyplomowej w 1971 roku była Scena Polska Teatru Cieszyńskiego.
Współpracowałam przy jej pisaniu z aktorami i reżyserami – przyznała niejako na
marginesie Małgorzata Rakowska, pomysłodawczyni spotkań organizowanych z okazji
przypadającego na 27 marca Międzynarodowego Dnia Teatru. – Dziś spotykamy się
tutaj, aby świętować sztukę, która łączy nasze serca, bez względu na to, w
jakim języku mówimy i jakimi barwami otaczamy nasze emocje. To, do was, kochani
aktorzy, kieruję dzisiejsze słowa. Chciałabym wyrazić ogromną wdzięczność za
waszą codzienną pracę, za pasję, odwagę i wytrwałość, które wkładacie w każdy
projekt, w każdą próbę i w każdy wieczór na scenie – zaznaczyła.
Spotkanie, dzięki temu, że
odbywało się poza teatrem, w przestrzeni, w której nie ma podziału na scenę i
widownię, miało bardzo bezpośredni charakter. Pozwalało ono na przerzucanie się
ciętymi, żartobliwymi ripostami pomiędzy aktorami i dyrekcją, na wymianę
poglądów pomiędzy przedstawicielami teatru i publicznością, a także na wspólne
zastanowienie się nad rolą języka polskiego oraz niezachwaszczonej gwary w
sztukach wystawianych w Scenie Polskiej.