wtorek, 13 stycznia 2026
Imieniny: PL: Bogumiła, Bogumiły, Weroniki| CZ: Edita
Glos Live
/
Nahoru

Trzyniec: Ten koncert zwiastuje święta  | 21.12.2025

To wydarzenie powtarza się regularnie w ostatnią sobotę przed Wigilią Bożego Narodzenia i co roku niesie ludziom radość. Zarówno tym występującym na scenie, jak i siedzącym na widowni. Mowa o Koncercie Świątecznym zaolziańskich zespołów folklorystycznych oraz kapel ludowych organizowanym od ponad ćwierć wieku przez Zespół Pieśni i Tańca „Olza”.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Michał Milerski z połaźniczką oraz wszyscy wykonawcy tegorocznego Koncertu Świątecznego. Fot. BEATA SCHÖNWALD
Odbywający się w Domu Kultury „Trisia” Koncert Świąteczny łączy Zaolzie od hałd po Beskidy. Nie tylko jego zespoły, ale także ich rodziny i przyjaciół. Nic więc dziwnego, że co roku sala teatralna zapełniona jest po brzegi. Kto raz zakosztuje przedświątecznej atmosfery osadzonej w rodzimej tradycji ludowej, chce tutaj wracać.

– Moja córka tańczy w „Olzie”, co roku mamy więc obowiązek i zaszczyt być na tym koncercie, a także zapewnione miejsce na widowni. Przychodzimy tutaj głównie ze względu na nią, ale podziwiamy wszystkich, bo ten koncert jest przepiękny i zawsze ma cudowną atmosferę – przyznała w rozmowie z „Głosem” Renata Ciencialowa. Do „Trisii” przyszła z mamą i przyszłą synową. Jak zaznaczyła, w ich rodzinie już co najmniej kilka lat Koncert Świąteczny jest zwiastunem świąt.

 
GALERIA Koncert Trisia
 

Sobotni koncert był mozaiką repertuaru poszczególnych zespołów. Na scenie przedstawiły się formacje dorosłe, młodzieżowe i dziecięce. Do Trzyńca przyjechały zespoły folklorystyczne „Błędowice”, „Suszanie”, „Oldrzychowice” i „Małe Oldrzychowice”, „Bystrzyca” z „Łączką”, „Zaolzi” i „Zaolzioczek” z Jabłonkowa oraz „Rytmika” i „Olza” z Czeskiego Cieszyna. Ich wiązanki taneczne z regionów Polski, Słowacji i – czego, oczywiście, nie mogło zabraknąć – Śląska Cieszyńskiego przeplatały kapele „Czerchla”, „Bezmiana”, „Nowina”  kolędami, pastorałkami i świątecznymi powinszowaniami. Życzenia składał wszystkim również Michał Milerski, który z połaźniczką w ręku otwierał i zamykał tę imprezę. Był tradycyjny opłatek i wspólna kolęda „Cicha noc”.

Koncertowi towarzyszył mini-jarmark świąteczny, na którym „Suszanie” i „Błędowice” sprzedawały najróżniejsze smakołyki. Można też było nabyć drobne upominki – płyty, kalendarze czy bransoletki oraz ozdoby świąteczne własnoręcznie zrobione przez członkinie „Małych Oldrzychowic”.

Więcej we wtorkowym świątecznym „Głosie”.


Może Cię zainteresować.