poniedziałek, 15 kwietnia 2024
Imieniny: PL: Adolfiny, Odetty, Wacława| CZ: Anastázie
Glos Live
/
Nahoru

Odlotowy pomysł | 29.08.2020

Do dziś wiele osób, które słyszą, że w Jaworzu działa Muzeum Fauny i Flory Morskiej i Śródlądowej, nie może w to uwierzyć. Pytają: jakim cudem w górach działa placówka zajmująca się morzami!? To może teraz będzie trochę łatwiej. W tym samym miejscu kończą się właśnie prace przy budowie... Motylarni. Będzie to obiekt unikatowy na skalę całej Polski.

Ten tekst przeczytasz za 6 min. 15 s
Barbara Szermańska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaworzu, z nietypowym gościem. Fot. TOMASZ WOLFF

Charakterystyczny namiot sferyczny jest trochę schowany, widać go z ulicy, ale nie każdy zwraca na niego uwagę. Wejście prowadzi z jednego z pomieszczeń istniejącego już muzeum. Motylarnia, która zostanie otwarta w drugiej połowie września, będzie częścią Muzeum Fauny i Flory Morskiej i Śródlądowej. Ma obowiązywać jeden bilet na obie atrakcje. O tym, że Motylarnia jest atrakcją samą w sobie, nikogo nie trzeba przekonywać. Kiedy o postępujących pracach napisała Polska Agencja Prasowa, a temat podchwyciły niektóre media, telefony zaczęły się dosłownie urywać. – Tylko w ostatnie wakacje mieliśmy po 1000 gości miesięcznie. To ogromna liczba jak na takie muzeum. Sporo osób przyjeżdża do nas z Zaolzia. Po otwarciu Motylarni spodziewamy się jeszcze większej liczby zwiedzających – nie ukrywa Barbara Szermańska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaworzu, w ramach której działa placówka muzealna.

Marzenia są po, żeby je spełniać...

W historii Motylarni punktem przełomowym była wycieczka grona pedagogicznego do Niemiec. – Marzenia rodzą się w naszych głowach, a idealnym momentem są podróże. Pamiętam, że na tej wycieczce odwiedziliśmy motylarnię. Zrobiła na nas niesamowite wrażenie. Po powrocie do domu nie mogłam przestać o tym myśleć i opowiedziałam o wszystkim Bartkowi Czaderowi, pracownikowi naszego muzeum, który interesuje się motylami. Podchwycił pomysł i tak się wszystko zaczęło. Tylko dzięki naszemu wiejskiego Leonardo udało się ten pomysł ziścić. Małymi krokami zaczęliśmy dążyć do celu. Najpierw zaprezentowaliśmy pomysł na radzie muzeum. Dowiedzieliśmy, że podobny obiekt funkcjonuje w Krakowie – opowiada Szermańska.

W sumie w Polsce działa kilkanaście motylarni, ale jak wyjaśnia Bartosz Czader, placówki, w których mamy do czynienia z hodowlą od jajka do „imagines” (forma dorosła – przyp. red.), można policzyć na palcach jednej ręki. – Są może trzy, cztery takie obiekty. My chcemy pokazać cały cykl, co będzie ewenementem na skalę Polski. Inna sprawa, że takich obiektów nawet w całej Europie nie ma za dużo – precyzuje Czader.

Dar od bosmana

31 maja 1928 roku w Jaworzu-Średnim urodził się Edwin Pasterny. Od dziecka marzył o morskich eskapadach. Przygodę rozpoczął tuż po wojnie, w 1947 roku, ukończeniem kursu pracy morskiej w Łebie. Ponadto studiował w Szkole Jungów. Systematycznie piął się po kolejnych szczeblach kariery. Z czasem awansował do stopnia bosmana. – Pływał na wielu statkach i odbywał rejsy do portów prawie na wszystkich kontynentach. Podczas podróży każdą wolną chwilę poświęcał obserwacji życia głębin oceanów. Zainteresowanie przyrodą wyniesione z rodzinnego domu i szkoły zachęciły go do połowu oraz preparowania zwierząt morskich. Część ze swych zbiorów ofiarował szkole, z którą był bardzo związany. Pierwsza unikatowa kolekcja rekinów, żółwi i koników morskich z czasem wzbogaciła się o nowe okazy, między innymi różnych gatunków ryb, rozgwiazd, muszli i wielu innych morskich żyjątek – czytamy w notce biograficznej.

W latach 60. XX wieku Pasterny podarował eksponaty placówce, w której pobierał naukę. Wygospodarowano na nie dwa pomieszczenia. Wystawa cieszyła się powodzeniem, ale o eksponatach zrobiło się głośno dopiero w 2014 roku, kiedy to otwarto nową siedzibę muzeum. Inwestycja pochłonęła ponad milion złotych, gmina Jaworze otrzymała na nią dofinansowanie z Unii Europejskiej.

– Wiele razy rozmawialiśmy o tym, że warto by rozbudować muzeum o żywe okazy. Chcieliśmy, żeby nie tylko kojarzyło się ono z przedmiotami martwymi, za szkłem, których nie można dotykać. Dlatego pojawiły się ogromne akwaria, żywe okazy. Przecież w ogóle formuła muzealnictwa na przestrzeni ostatnich latach bardzo się zmieniła. I bardzo dobrze, bo widać, jak te placówki z interaktywną ekspozycją mówiąc wprost się „sprzedają” – dodaje dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaworzu.

Erwin Pasterny na emeryturze osiadł w Niemczech, o Jaworzu jednak nie zapominał. W grudniu 1999 r. oraz październiku 2009 r. odwiedził muzeum, ciesząc się, że jego zbiory zachowane są w tak dobrym stanie. Zmarł w 2011 r., czyli na trzy lata przed przeniesieniem całej kolekcji do nowego budynku.

Motyle nad głową

Motylarnia będzie placówką interaktywną, choć nie w ścisłym znaczeniu tego słowa. Kolorowe motyle będą bowiem latać nad głowami zwiedzających. Niejeden z nich osiądzie na włosach, ramionach czy rękach... – Docelowo będzie można zobaczyć u nas około 20-25 gatunków motyli przez cały rok. Zobaczymy jednak, ile uda się rozmnożyć. Na razie udało nam się z pięcioma gatunkami. Oczywiście wszystko będzie się zmieniało, nie wszystkie gatunki będą latać jednocześnie, bo każdy ma swój własny cykl rozwojowy – wyjaśnia Bartosz Czader.

Na razie uwagę zwraca wielkość motyli, które w wakacje zamieszkały w placówce. Są to gatunki egzotyczne, pochodzące głównie z Ameryki Południowej oraz Azji Południowo-Wschodniej, na przykład Caligo memnon, Morpho peleides czy Papilio polytes. Mniejsze są natomiast rodzime motyle, choćby Rusałka żałobnik.

– Polską kolekcję także będziemy poszerzać. Pamiętajmy, że w Polsce istnieje ponad 3200 gatunków. Na pewno jest więc w czym wybierać. Może nie są tak wielkie, ale równie interesujące – stwierdza pracownik muzeum.

NIEZBĘDNE INFORMACJE

Motylarnia przy Muzeum Fauny i Flory Morskiej i Śródlądowej w Jaworzu zacznie działać w połowie września. Placówka znajduje się przy ulicy Wapienickiej 10. Dorośli zapłacą za bilet 15 złotych, ulgowy będzie kosztował o pięć złotych mniej. Z uwagi na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa jednocześnie w muzeum może przebywać 15 osób. Wybierając się na wycieczkę najlepiej umówić się telefonicznie (+48 33 817 22 17) lub mailowo (info@muzeum.jaworze.pl). Więcej informacji o placówce można znaleźć na oficjalnej stronie placówki: www.muzeum.jaworze.pl. 


Może Cię zainteresować.