Tytuł niedokładnie określa obecny stan umysłu świata. To
wyświechtany slogan, który w żaden sposób nie szokuje, nie prowokuje, nikogo
nie motywuje do działania. A przecież, chcąc konkretniej określić poziom
szaleństwa, powinienem skupić się na stanie emocjonalnym ludzi, na konkretnych
postaciach. Posługując się określeniem „świat”, dopuszczam się daleko idącego
uogólnienia, a może nawet obrażam Ziemię – Glob, Planetę – na której przyszło
nam, ludziom, zamieszkać. Komu więc przypisać tytułowe szaleństwo, by nie
wrzucać wszystkiego do jednego worka?
Czytaj więcej »»