_-_transp.png)
Zbigniew Mikesz jest nowym pełnomocnikiem gminnym Kongresu Polaków w RC w Karwinie. Zastąpił ustępującego Melchiora Sikorę. Uczestnicy czwartkowego Sejmiku Gminnego KP wybrali też karwińskich delegatów na kwietniowe Zgromadzenie Ogólne Kongresu Polaków w RC. Zostali nimi: Zbigniew Mikesz, Melchior Sikora, Andrzej Bizoń, Krzysztof Matusik oraz Remigiusz Gąsior.
Zanim jednak prawie 30 zgromadzonych w Domu Miejscowego Koła PZKO w Karwinie-Frysztacie przeprowadziło wybory, Mariusz Wałach, prezes Kongresu Polaków w RC przedstawił prezentację multimedialną przybliżającą działalność Kongresu Polaków w RC.
Mówił m.in. o Zielonej Szkole nad Bałtykiem, wsparciu szkolnictwa, prowadzeniu Ośrodka Dokumentacyjnego czy działalności wydawniczej Kongresu Polaków w RC.– Co roku wszystkie nasze siódme klasy wyjeżdżają na Bałtyk. Koszt Zielonej Szkoły, w przeliczeniu na jednego ucznia, wynosi około 12 tysięcy koron, ale rodzice płacą tylko 4,5 tysiąca kron. Resztę pieniędzy zdobywa Kongres. Jest to mrówcza praca, ponieważ stale musimy o te fundusze prosić, pisać, zabiegać – mówił Mariusz Wałach.
Prezes Kongresu przekonywał, że dużym sukcesem było także uzyskanie pieniędzy na dofinansowanie Zjazdu Gwiaździstego. Dzięki temu od trzech lat szkoły organizujące tę imprezę nie muszą się troszczyć o koszty. – Mają opłacone wszystkie rachunki. Dla nauczycieli to wielki komfort, bo mogą się zająć jedynie poziomem sportowym. A pieniądze na organizację Zjazdu Gwiaździstego zdobyliśmy w Warszawie – mówił Mariusz Wałach.
Poinformował on również, że wydawanie „Głosu” kosztuje rocznie 12 milionów koron, tymczasem tylko 40 procent tych kosztów pokrywa dotacja z Pragi. – Resztę pieniędzy musimy zdobyć sami. Zabiegamy o nie w Warszawie, w Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” i Stowarzyszeniu „Wspólnota Polska”, ale jest to bardzo trudne – przekonywał.
Prezes Wałach mówił również o „Wizji 2035” oraz Funduszu Rozwoju Zaolzia. Podkreślił jednak, że najlepszą rzeczą, która spotkała go jako prezesa Kongresu Polaków, jest jednak dobra współpraca z władzami PZKO. – Tutaj faktycznie doszło do zasadniczej zmiany. Obecnie wspólnie z PZKO organizujemy wiele przedsięwzięć, ale najważniejsze, że razem jeździmy do Pragi i Warszawy, mówiąc tam jednym głosem – podkreślił Mariusz Wałach