_-_transp.png)
Oparzenia drugiego i trzeciego stopnia - oto bilans fatalnego błędu, jakiego dopuścili się organizatorzy dziecięcego obozu letniego w Oldrzychowicach.
Służby medyczne, a także ratownicy górscy interweniowali w piątek wieczorem na obozie letnim w Oldrzychowicach. Pod Jaworowym udzielono pomocy medycznej czterem popalonym chłopcom uczestniczącym w obozie letnim. Podczas jednego z pokazowych eksperymentów chemicznych doszło do niespodziewanego wybuchu, w którym najbardziej ucierpieli czterej chłopcy w wieku od ośmiu do czternastu lat. Policja bada okoliczności zdarzenia i niewykluczone, że kierownikom obozu postawione zostaną zarzuty nieumyślnego spowodowania wypadku, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała.