wtorek, 7 lipca 2026
Imieniny: PL: Estery, Kiry, Rudolfa| CZ: Bohuslava
Glos Live
/
Nahoru

Żal do prezesów... | 02.03.2020

Sejmik Gminny w Gnojniku odbył się w ub. piątek w Domu PZKO, po zebraniu sprawozdawczym Miejscowego Koła. Paweł Pieter – prezes MK PZKO, a zarazem pełnomocnik gminny Kongresu Polaków oraz członek Komisji ds. Mniejszości Narodowych, podsumował, co udało się osiągnąć, ale też to, czego zrealizować się nie udało, na przestrzeni ostatnich czterech lat.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Paweł Pieter zdaje relację z działalności pełnomocnika gminnego oraz Komisji ds. Mniejszości Narodowych. Fot. DANUTA CHLUP

Działacz mówił o udanych prelekcjach nt. historii Śląska Cieszyńskiego, które przeprowadził zarówno w polskiej, jak i czeskiej szkole historyk, wiceprezes KP – Józef Szymeczek, o wprowadzeniu podwójnego nazewnictwa w gminie. Ale wspomniał też, że jak na razie nie udało się przeforsować, aby zaproszenia na imprezy gminne były także po polsku.

– Komisja ds. Mniejszości Narodowych współpracuje w ramach możliwości z Komisją ds. Kultury i Sportu. Owocem współpracy było na przykład włączenie obchodów 170. rocznicy urodzin Jana Kubisza do gminnej imprezy „Gnojnickie popołudnie” – dodał Pieter.

– Ogólnie mogę stwierdzić, że nie jest najgorzej, ale osobiście czuję, że nam, jako organizacji PZKO, o wiele trudniej załatwiać różne wnioski czy żądania niż innym organizacjom w gminie – Pieter podsumował nie zawsze idealne relacje z władzami Gnojnika.

– Na zakończenie podam jedną optymistyczną wiadomość: dwujęzyczne nazwy gminy na tablicach wjazdowych przestały, pomijając drobne wyjątki, być niszczone, przestały „przeszkadzać”. Jeśli o tę sprawę chodzi, mam wielki żal do prezesów okolicznych miejscowych kół PZKO, z wyjątkiem Trzycieża, że nie poszli razem z nami – stwierdził, co mało być aluzją do tego, że w niektórych sąsiednich gminach Polacy nie starali się przeforsować polskich napisów.

Cały tekst ukaże się we wtorkowym drukowanym „Głosie”.



Może Cię zainteresować.