sobota, 18 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy| CZ: Valérie
Glos Live
/
Nahoru

Cz. Cieszyn: Przebaczyć tak, zapomnieć nie  | 13.04.2026

Przebaczyliśmy, ale nie wolno nam zapomnieć – zabrzmiało w poniedziałek na Konteszyńcu w przypadający 13 kwietnia Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Członkowie i sympatycy Rodziny Katyńskiej w RC spotkali się w Czeskim Cieszynie przed tablicami katyńskimi, żeby upamiętnić zamordowanych przez Rosjan mieszkańców Śląska Cieszyńskiego, którzy znaleźli się wśród blisko 22 tys. Polaków zgładzonych w lasach katyńskich.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Członkowie Rodziny Katyńskiej w RC wiernie pielęgnują pamięć o ofiarach tej zbrodni. Fot. Łukasz Klimaniec

W wydarzeniu wzięli udział m.in. konsul Stanisław Bogowski z Konsulatu Generalnego RP w Ostrawie, były senator Jerzy Cienciała, burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz, wiceburmistrz Czeskiego Cieszyna Vit Slováček, a także Helena Legowicz, prezes Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w RC i Michał Przywara, reprezentujący Kongres Polaków w RC.
 
GALERIE Rodzina Katyńska w RC
 
Jan Ryłko, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w RC, zaznaczył, że spotkania przed tablicami katyńskimi mają na celu przypominanie tej „straszliwej tragedii narodu polskiego”.

– Nasze hasło, którym się kierujemy brzmi „Przebaczyliśmy, zapomnieć nam jednak nie wolno”. Trzymamy się tego od 35 lat, odkąd powstało Stowarzyszenie Rodzina Katyńska i staramy się przekazywać wiedze o zbrodni katyńskiej młodszemu pokoleniu – dodał.

Halina Pijarska, wiceprezes Rodziny Katyńskiej w RC, przyznała, że członkowie stowarzyszenia traktują siebie nawzajem, jak jedną wielka rodzinę. – Jestem dumna z tego, że nie ubywa nas. Kiedy dołączyłam do Rodziny Katyńskiej w RC, było wówczas około 60 osób. Teraz jest nas 61 osób. Cieszy nas, że są ludzie, którzy interesują się Rodziną Katyńską i wstępują do nas. W tym roku przyjęliśmy do naszego stowarzyszenia kilka osób. To jest budujące – podkreśliła.

Rodzina Katyńska w RC ma w planie wyjazd do Muzeum Katyńskiego w Warszawie, aby nie tylko odwiedzić to miejsce, ale i przekazać tam pamiątki przechowywane w swoich domach.

– Złożyliśmy wniosek o dotacje na taki wyjazd, ale nie wiem, czy będzie nas stać, żeby pojechać tam większą grupą – wyjaśniła pani Halina. – W każdym razie zamierzamy w tym roku pozbierać wszystkie pamiątki i zawieść je tam, choćby samochodem. W Muzeum Katyńskim są znacznie lepsze warunki do ich przechowywania niż w domach. Poza tym, nie wiemy, jak następne pokolenie przechowywałaby te pamiątki i jaki miałoby do nich stosunek. Dlatego póki żyjemy chcemy je przekazać – dodała wiceprezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w RC.



Może Cię zainteresować.