wtorek, 14 lipca 2026
Imieniny: PL: Kamili, Kamila, Marcelego| CZ: Karolína
Glos Live
/
Nahoru

Festynowa rywalizacja na Filipce. Każdy znalazł coś ciekawego dla siebie  | 12.07.2026

Sobota okazała się dniem, w którym imprez plenerowych i nie tylko było bez liku. Jedną z nich był festyn na Filipce, trójstyku gmin Gródka, Nawsia i Nydku.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Kapela „Świerczyni” z Jabłonkowa. Fot. Norbert Dąbkowski

Tegoroczna edycja okazała się dość symboliczna. Gminy są trzy, a w dodatku festyn miał miejsce po raz trzeci. – Z roku na rok staramy się podnosić poziom tej naszej imprezy. Wpadliśmy na pomysł sportowej rywalizacji dzieci i dorosłych w różnych konkurencjach, jak na przykład rzucanie piłeczkami do celu czy wbijanie gwoździ na czas. Po zliczeniu punktów mamy puchar przechodni, który trafia do zwycięskiej drużyny i gminy – mówił „Głosowi” Marian Waszut, wójt Nawsia.

Na scenie ustawionej obok chaty Filipka i drogi pojawiły się miejscowe zespoły. Usłyszeliśmy kapelę „Świerczyni” z Jabłonkowa, następnie zespół Kapr, po nich pojawiła się „Nowina”, a na koniec zabawę poprowadziła rockowa formacja Dr. Ong. Było więc i na ludowo, i na popowo, a nawet rockowo…


Goście mogli liczyć na uzupełnienie energii w stoiskach kół PZKO z Jasienia, Gródka, gdzie można było nabyć placki ze szpyrkami czy śmietaną, piwo, herbatę, kawę i wiele innych dań i napojów. – Przidźcie do nas, mamy Hugo Sprits, kierego żadyn ni mo, kołocze, jiny przidźcie – zachęcał po gorolsku Jarosław Madzia z PZKO w Jasieniu.
 
GALERIE Festyn na Filipce | Zdjęcia: Norbert Dąbkowski
 
Obecne było również stoisko Caritasu Jabłonków, które cieszyło się popularnością szczególnie wśród dzieci. Sprzedawano tam jednocześnie kupony do loterii, w której nagrodą główną była piła motorowa.


Może Cię zainteresować.