Kocobędz: odlotowy kosmiczny bal PZKO-wców | 18.01.2026
W Kocobędzu nie ma balu
bez tematu. Tym tegorocznym był kosmos. W sobotę w Domu Kultury kosmiczną
karnawałową zabawę zorganizowały wspólnie miejscowe koła PZKO w Kocobędzu i
Ligocie.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
–
Pewną inspiracją był dla nas ubiegłoroczny start Polaka, Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego
w kosmos. Kiedy ma się temat, łatwiej jest przygotować zarówno program, jak i
wystrój wnętrz – stwierdziła prezes MK PZKO w Ligocie Natalia Branny.
Zamiast
powitalnego drinka przy wejściu do Domu Kultury każdy uczestnik otrzymał więc
kosmiczny pierożek, taki – jak zaznaczyła pani Natalia – „jakim częstują się prawdziwi
kosmonauci na prawdziwych orbitach”. Prócz tego na gości czekały m.in. „gwiezdne
łakocie”, „Międzygwiezdna kawiarnia”, „Kuchnia orbitalna”, a także kosmiczny
program.
Organizatorzy
balu zaprosili bowiem swoich gości na wspólny lot do gwiazd. Na załogę symbolicznego
statku kosmicznego „Kocpollo 2026” zabrało ich dwóch astronautów. Rozpoczęto
odliczanie i rakieta Balu Kosmicznego mogła wystartować. Zabrzmiały skierowane do
uczestników balu słowa powitania prezesów kół PZKO Natalii Branny i Zbigniewa
Wani oraz zaproszenie do tradycyjnego poloneza.
GALERIA Bal Kosmiczny
Tematyczne
bale organizowane przez PZKO-owców z Kocobędza i Ligoty znane są w bliskiej i
dalszej okolicy. Przychodzą na nie mieszkańcy wioski, zarówno Polacy, jak i Czesi,
przyjeżdżają goście z Polski. Z Nawsia wybrali się do Kocobędza również Sułtana
i Stanisław Gawlikowie. – Co roku przyjeżdżamy z żoną do Kocobędza na
zaproszenie państwa Niedobów, którzy od lat ten bal organizują. Chętnie
korzystamy z tego zaproszenia, bo tu są świetne bale. Dzisiaj jesteśmy razem z
córką, która przyjechała do nas na narty, i zgodziła się robić nam kierowcę –
zdradził „Głosowi” pan Stanisław.
Na sobotnim Balu Kosmicznym w głównej sali grał Dr.
Ong, a przy barach kapela ludowa. Specjalną atrakcją dla jego uczestników była
lekcja tańca, którą poprowadziła instruktorka tańca i moderatorka Ewa Troszok. –
To mój pierwszy bal, a mam ich przed sobą jeszcze dziesięć. To wy ustawiacie
zatem dziś poprzeczkę dla tegorocznego sezonu – przekonywała pół żartem pół serio
balowiczów. Pod jej przewodnictwem cała sala uczyła się kroków. Rozpoczęto od twista,
w sumie opanowano sześć tańców.