sobota, 18 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy| CZ: Valérie
Glos Live
/
Nahoru

Mało znany górniczy świat Karola Piegzy w książce Stanisława Gawlika | 14.03.2026

W Centrum Informacji i Turystyki JACKi w Jabłonkowie została w czwartek zaprezentowana dwujęzyczna książka Stanisława Gawlika pt. „Górniczy stan (z archiwum Karola Piegzy) Hornický stav”. Publikacja ukazała się po dwuletniej pracy autora nad spuścizną tego zasłużonego dla Zaolzia nauczyciela, folklorysty, poety, plastyka, fotografa oraz dokumentalisty życia górniczego.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 45 s
Stanisław Gawlik z publikacją. Fot. BEATA SCHÖNWALD
Karol Piegza urodził się w 1899 roku w Łazach. Jako młodzieniec krótko pracował na kopalni, a potem podjął studia nauczycielskie. Przed II wojną światową był nauczycielem i dyrektorem w szkołach w Łazach i Stonawie, natomiast po jej zakończeniu objął posadę dyrektora polskiej szkoły w Jabłonkowie. To na jej strychu przez ostatnich blisko 20 lat znajdował się cały jego dorobek. Również ten dotyczący międzywojennego okresu jego życia.

– Karol Piegza w ogóle nie jest znany jako człowiek pochodzący z terenów górniczych. W 1945 roku przyszedł do Jabłonkowa i z dnia na dzień stał się gorolem. O górnictwie zapomniał, a swoje prace z tego okresu – po nieprzychylnych recenzjach na pewnej powojennej wystawie w Karwinie – zamknął na cztery spusty. Dopiero z okazji swoich 85. urodzin zgodził się przedstawić swoją przedwojenną twórczość. Nasze zdumienie było ogromne – przekonywał Stanisław Gawlik.

Urszula Czudek dziękowała Stanisławowi Gawlikowi za jego pracę. Obok siedzi śpiewaczka operowa Beata Kantor.  Fot. BEATA SCHÖNWALD

Uporządkować spuściznę Piegzy próbowali przed nim już były dyrektor szkoły Bogusław Słowiaczek oraz folklorysta i plastyk Antoni Szpyrc. Obu przeszkodziła w tym niespodziewana śmierć. Dopiero Gawlikowi po dwu latach udało się doprowadzić to dzieło do końca. – Karol Piegza miał wszystko bardzo dobrze usystematyzowane i opisane. Np. miał zapisane, od kogo pochodziły pieśni, których zebrał w okresie międzywojennym w okolicach Orłowej i Karwiny aż 313. Każda osoba została wymieniona z podaniem jej imienia i nazwiska, miejsca zamieszkania i zawodu – stwierdził autor publikacji.

„Górniczy stan (z archiwum Karola Piegzy) Hornický stav” to książka polsko-czeska, w której jej autor zawarł życiorys Piegzy, zdjęcia z czasów, gdy mieszkał w Łazach, jego wiersze, pochodzące z jego zbiorów pieśni górnicze w opracowaniu ks. Oskara Zawiszy, ale też grafiki czy skany okładek jego książek. Sporo miejsca poświęcił również górniczym sztandarom. Na jej łamach znalazło się ich aż 70.

Książkę „Górniczy stan” można było nabyć na miejscu. 

– To praca Stanisława Kołka ze Stowarzyszenia Olza Pro, który z aparatem fotograficznym szukał ich w organizacjach górniczych na tym terenie. Dzięki temu tą publikacją zainteresowały się również stowarzyszenia umundurowanych górników – zauważył autor „Górniczego stanu”. Dotarcie do czeskojęzycznego odbiorcy było zresztą jednym z jego celów.

W czasie czwartkowej promocji zabrzmiały niektóre górnicze wiersze Karola Piegzy w wykonaniu sztucznej inteligencji oraz piosenki górnicze, które zaśpiewała Beata Kantor. Była też okazja do nabycia publikacji.

Chociaż leżąca latami na strychu spuścizna Karola Piegzy została przekazana Książnicy Cieszyńskiej w Cieszynie, jak podkreśliła dyrektorka Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Jabłonkowie Urszula Czudek, pamięć o nim będzie w tej placówce nadal trwać. – Karol Piegza jest związany z naszą szkołą bardzo ściśle. Nie wiem, jakie byłyby jej losy, gdyby nie on. Po wojnie zastał ją zniszczoną i zdewastowaną. Potrafił jednak namówić mieszkańców tego regionu i wspólnie tak wyposażyć, że 1 września mogła rozpocząć się w niej nauka. Obecnie szkoła nadal rozkwita, a my pamiętamy o Piegzie i korzystamy z jego tekstów na konkursach gwarowych – zaznaczyła dyrektorka.


Może Cię zainteresować.