Muzyka młodzieżowa zawsze wiąże się z wyzwoleniem | 07.09.2026
Jeżeli ktoś odczuwał nie tyle potrzebę kontestacji, ile
potrzebę wolności, to w naturalny sposób zwracał się ku Zachodowi. A muzyka
młodzieżowa zawsze wiąże się z wyzwoleniem – mówi Krzysztof Banach, kurator
wystawy „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle” w Muzeum
Historii Polski.
Ten tekst przeczytasz za 13 min. 15 s
Narracja została zbudowana wokół oryginalnych eksponatów z epoki: przedmiotów należących do artystów, obiektów z prywatnych kolekcji, nagrań muzycznych i filmowych. Fot. Muzeum Historii Polski
Od 3 września do 6 grudnia w Muzeum Historii Polski otwarta jest
wystawa „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle”. Ekspozycja o
powierzchni ok. 1200 m kw. pokazuje, jak muzyka towarzyszyła życiu codziennemu
Polaków, pełniąc funkcje propagandowe, rozrywkowe, sentymentalne, polityczne.
Narracja została zbudowana wokół oryginalnych eksponatów z epoki: przedmiotów
należących do artystów, obiektów z prywatnych kolekcji, nagrań muzycznych i
filmowych. Szczególne miejsce na wystawie zajmuje muzyka młodzieżowa -
stanowiąca fundament wspólnot, subkultur i ruchów społecznych. Kuratorami
wystawy są Krzysztof Banach (kurator prowadzący), Marek Stremecki, dr Tomasz
Toborek i dr Joanna Hübner-Wojciechowska.
Tytuł wystawy „Za czym kolejka ta stoi. PRL w muzycznym
zwierciadle” nawiązuje do tekstu Ernesta Brylla, który śpiewała Krystyna
Prońko. Dlaczego właśnie ten utwór został wybrany?
– Szukaliśmy przede wszystkim hasła, które byłoby
lejtmotywem wystawy – zarówno jej estetyki, jak i wymowy – a jednocześnie było
mocno zakorzenione w muzyce. Trudno było znaleźć lepszy motyw niż kolejka.
Pierwsze olśnienie pojawiło się, gdy Krystyna Prońko podczas rozmowy w Muzeum
Historii Polski powiedziała, że w życiu kolejka jest zawsze, bo cały czas w
jakiejś kolejce stoimy, choć za każdym razem w inny sposób. Drugie olśnienie
przyszło do nas wraz z obrazem „Kolejka trwa” Andrzeja Wróblewskiego, którego
włączenie do wystawy zaproponował Tomasz Toborek, jeden z kuratorów. To nie
tylko obraz o polityce czy o konkretnych realiach historycznych. A dzięki
kolorystyce i pozom postaci świetnie wpisuje się w estetykę ekspozycji. Wystawę
kończy piosenka Voo Voo z tekstem Wojciecha Waglewskiego „Nim stanie się tak,
jak gdyby nigdy nic nie było”. Napisał ją w drugiej połowie lat 80., po awarii
elektrowni w Czarnobylu. Powiedział, że dla niego to właśnie był czas
oczekiwania na zmianę.
Kiedy rozmawiałem o tym z kolegami z muzeum, zauważyłem, że
historycy patrzą trochę nieufnie na takie interpretacje. Mówią, że PRL był
doświadczeniem szczególnym i nie można go nadmiernie uniwersalizować, bo można
w ten sposób odebrać należny szacunek ofiarom system
Do końca pozostało 80% artykułu.
Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.