Rodzinny polski festyn z Anną | 28.07.2026
Ogród
przy Domu PZKO w Karwinie-Raju w niedzielę od rana tętnił życiem, a jeszcze
wieczorem grała tam muzyka. Tak bywa zresztą co roku, kiedy w miejscowej
kaplicy odbywa się odpust ku czci św. Anny, a miejscowe koło PZKO organizuje
swój festyn.
Ten tekst przeczytasz za 3 min.
„Zaolzi” przywiozło do Karwiny folklor górskich regionów. Fot. BEATA SCHÖNWALD
Pierwsi
gości przyszli do Domu PZKO zaraz po porannej mszy świętej. – Na śniadanie
przygotowałyśmy kanapki z necówką, a na obiad sznycel z sałatką ziemniaczaną.
Ugotowałyśmy 200 porcji i wszystkie się rozeszły. Natomiast po południu
oferujemy bigos i parówki z grilla. Prócz tego już od sobotniego popołudnia prowadzimy
sprzedaż kołaczy domowego wypieku. Mamy też ciastka do kawy – przybliżyła
gastronomiczną ofertę Festynu Polskiego prezes MK PZKO w Karwinie-Raju Maria
Švecowa.
Jednak
tradycyjnym produktem i zarazem symbolem tej imprezy są serca z piernika.
Panie z Klubu Kobiet pieką je już z 10-dniowym wyprzedzeniem, dekorują i każde
z osobna pakują w celofan. Zwyczaj ten pielęgnują już od ok. 30 lat.
O
godz. 14.00, kiedy rozpoczynał się oficjalnie program Festynu Polskiego, ławki
w ogrodzie Domu Polskiego były w większości pozajmowane. Słoneczna pogoda i
atrakcyjny program zwabiły całe wielopokoleniowe rodziny, grupki przyjaciół i
znajomych. Przyszli też absolwenci nieistniejącej już miejscowej polskiej
szkoły. Jej budynek stoi do dziś pomiędzy Domem PZKO i kaplicą.
GALERIA festyn Raj
Razem
z nimi cieszyli się słonecznym odpustowym popołudniem i jego swojską atmosferą
również oficjalni goście imprezy. Konsul Generalna RP w Ostrawie Anna Olszewska
podkreśliła to niejednokrotnie w czasie swojego przemówienia. – Jestem ogromnie
wzruszona, ponieważ byłam wielokrotnie na tej imprezie i szeregu innych, które
MK PZKO Karwina-Raj corocznie organizuje. Kiedy żegnałam się w 2015 roku z
Zaolziem, na jednym z ostatnich wydarzeń byłam właśnie tutaj – przekonywała.
Wspomniała również byłego prezesa Tadeusza Puchałę, wsparcie konsulatu i
zabiegi, żeby odnowić rajski Dom PZKO. W niedzielę mogła podziwiać jego wygląd
i funkcjonalność.
Jeszcze
bardziej osobistymi wspomnienia podzielił się wicehetman województwa
morawsko-śląskiego Radek Podstawka. To na jednym z tych festynów poznał przed
33 laty swoją przyszłą żonę. Z kolei zastępca prezydenta Karwiny Andrzej Bizoń
przypomniał patronkę tej niedzieli, św. Annę, która jest opiekunką m.in. rodzin
oraz dziadków i babć. Przy tej okazji złożył życzenia imieninowe wszystkim
obecnym Annom. Noszącej to imię konsul generalnej organizatorzy wręczyli
kwiaty.
Po
przemówieniach gości na ponad godzinę zawojował scenę i serca publiczności
Zespół Folklorystyczny „Zaolzi” z Jabłonkowa. Zaprezentował tańce z Beskidów
oraz regionu podhalańskiego Chochołów-Sucha Hora. Po nim swoje sięgające niemal
samego nieba żywe piramidy przedstawili „Gimnaści” z Wędryni. Jak zwykle
wysłużyli za nie gromkie brawa i słowa podziwu.
Organizatorzy festynu
przygotowali też inne atrakcje, wymagające od uczestników festynu pewnej
aktywności. Dla dzieci były współzawodnictwa, a dla dorosłych kręgle.