Rysiek Riedel upamiętniony w Alei Gwiazd Bluesa | 11.09.2026
Legendarny
wokalista zespołu Dżem Rysiek Riedel został wyróżniony w Alei Gwiazd Bluesa w
Katowicach. Upamiętniającą go gwiazdę w piątek odsłonił jego syn – Sebastian
Riedel – który od 2024 r. również jest wokalistą Dżemu.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 60 s
Rysiek Riedel. Fot. Wikimedia Commons/Instytut Pamięci Narodowej
–
Tata na pewno by się ucieszył, choć za bardzo nie lubił takiego splendoru –
powiedział Sebastian Riedel. Inni muzycy zespołu potwierdzili, że Rysiek Riedel
nie był typem celebryty. Według nich wierzył, że prawda sama się obroni,
również w muzyce.
–
Każdy z was wie, ile Rysiek Riedel dla was znaczy. Każdy z was ma go w sercu.
Każdy z was ma pewnie taki swój prywatny wehikuł czasu, który przy tej muzyce
przenosi go do pewnych emocji i wspomnień – powiedział wiceprezydent Katowic
Maciej Stachura do fanów Dżemu, którzy przyszli zobaczyć odsłonięcie gwiazdy.
Rysiek
Riedel to jeden z najbardziej rozpoznawalnych muzyków XX w. w Polsce, którego
wokal jest ściśle związany z największymi przebojami Dżemu, takimi jak „Wehikuł
czasu”, „Whisky” i „Sen o Victorii”. Jest kojarzony również z wyjątkowym
stylem. Nosił kowbojski kapelusz oraz buty, kolorowe chusty. Zdecydowanie
wyróżniał się na szarych osiedlach PRL-u. Na scenie był niezwykle ekspresyjny.
Śpiewał „całym sobą”. Po jego śmierci prestiżowy amerykański magazyn Rolling
Stone napisał, że był „ostatnim hippisem naszych czasów”.
Ciemna
strona biografii Ryśka Riedla jest związana z narkotykami, które zaczął zażywać
pod koniec lat 70. Brał przede wszystkim kompot, nazywany również polską
heroiną. Sam publicznie ostrzegał przed zażywaniem narkotyków. „Chciałbym
ostrzec wszystkich przed jakimikolwiek używkami. Te zabawki raczej źle się
kończą. Wszystkim odradzam zabawy w te rzeczy. Młodzież powinna być piękna i
zdrowa” – powiedział Rysiek Riedel w jednym z wywiadów.
Rysiek
Riedel zmarł w 1994 r. Bezpośrednią przyczyną śmierci była niewydolność serca.
Pamięć
o Ryśku Riedlu jest wciąż żywa w Tychach, gdzie przeprowadził się wraz z
rodziną jako nastolatek, a następnie spędził większość swojego życia i gdzie
został pochowany. Uhonorowano go tam pomnikiem oraz muralem. Do baru „Pod
Jesionami” – w którym bywał i o którym nagrał utwór „Jesiony” – przyjeżdżają
jego fani. Można tam zobaczyć wiele pamiątek, a nawet zrobić sobie zdjęcie z
jego drewnianą rzeźbą przy jednym ze stolików.
Katowicka
Aleja Gwiazd Bluesa powstała na ul. Staromiejskiej z inicjatywy twórców
znajdującego się przy niej KATO Blues FACES – lokalu, w którym można m.in.
zobaczyć multimedialną wystawę poświęconą historii śląskiego bluesa oraz
posłuchać muzyki na żywo. Przechodząc ul. Staromiejską można zobaczyć fragmenty
tekstu utworu „Wehikuł czasu” zespołu Dżem, które w formie napisów LED
umieszczono na latarniach. Dotychczas wyróżniono w niej: Janka „Kyksa” Skrzeka,
zespół Krzak, Irka Dudka, zespół Dżem, Leszka Windera, zespół SBB i Józefa
Skrzeka.