Stalownicy w półfinale ekstraligi! Zadecydowała druga dogrywka thrillera z Hradcem Kralowej | 27.03.2026
Stalownicy Trzyniec awansowali w piątkową noc do półfinału Tipsport Ekstraligi! W 85. minucie meczu, tuż przed godz. 22.00, katem drużyny Hradca Kralowej został w drugiej dogrywce Miloš Roman. Trzyńczanie
zwyciężyli dziś z Hradcem Kralowej 3:2 w kolejnym thrillerze i po wygranej serii 4:1 są w gronie czterech najlepszych ekip sezonu.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 45 s
Trzyńczanie dalej marzą o kolejnym mistrzowskim tytule. Fot. Zenon Kisza
Stalownicy nie mogli sobie wymarzyć lepszego otwarcia – już w 53. sekundzie piątkowego meczu Škorvánka w bramce gospodarzy pokonał obrońca David Musil. Trzyniecki defensor dysponuje zwinnością i dobrą grą pozycyjną, ale na pewno nie należy do stabilnych strzelców drużyny Borisa Žabki. Musil na starcie spotkania zaskoczył więc nie tylko hradeckiego golkipera, ale również samego siebie. Jego bramka ustawiła zaś przebieg pierwszej tercji, w której goście byli aktywniejszą stroną na placu gry.
Hokeiści Mountfieldu Hradec Kralowej bardzo szybko zmuszeni
byli postawić wszystko na jedną kartę – zagrać ryzykownie, odważnie w ofensywie,
a co za tym idzie – na granicy faulu. Stalownicy nastawili się na kontry, w 14.
minucie w jednym z wielu wypadów do rozkojarzonej hradeckiej defensywy krążek wyprowadził
prawą stroną David Cienciala i sam też dopełnił formalności – uderzając trochę
szczęśliwie na 0:2.
GALERIE Stal
Idealny scenariusz dla Trzyńca – dwubramkowe prowadzenie po
pierwszej tercji – przełożył się na nieco pasywniejszy hokej w wykonaniu
podopiecznych Borisa Žabki w
drugie partii piątkowego meczu. Za pasywność goście nie zostali jednak
skarceni, zespół Mountfieldu wykazał się bowiem tragiczną skutecznością. W
ostatnich sekundach drugiej tercji gospodarze zaś sami wpakowali się w kłopoty –
po głupich faulach umożliwili bowiem Stalownikom rozpoczęcie trzeciej tercji w
przewadze 5 na 3.
Podwójna przewaga mogła być na wstępie trzeciej tercji
kluczem do ostatecznego sukcesu Stalowników. Goście ten stały fragment gry
kompletnie jednak zepsuli, a jak wiadomo – niewykorzystane okazje lubią się
mścić. W 45. minucie faktycznie tak właśnie mogło być, hradecki gol nie został
jednak uznany z powodu milimetrowego spalonego. Gościom w sukurs przyszła
trenerska „challenge”, po której sędziowie całą sytuację zweryfikowali na
niekorzyść Mountfieldu.
GALERIE Stal 2
Stalownicy dalej jednak grali na nerwach swoich kibiców –
oprócz pasywności pozwalali też gospodarzom na sporo swobody we własnej strefie
obronnej. W 51. minucie Mountfield przekuł przewagę w meczu w kontaktowy gol z
kija Graema McCormacka – był to 24. strzał oddany na bramkę Mazanca. Gospodarze
poszli za ciosem – trzydzieści sekund po kontaktowej bramce Jakub Pour wyrównał
zawody na 2:2.
Pomimo dużej przewagi Hradca Kralowej, podbudowanej stałymi
fragmentami gry po faulach Libora Hudáčka i Daniela Kurovskiego, mecz dobrnął do dogrywki, w której pierwszą
„setkę” miał na kiju aktywny Pour, a drugą czystą okazję zmarnował po drugiej
stronie barykady Oscar Flynn – z nadgarstka uderzając w spojenie słupka z
poprzeczką. Obie ekipy pudłowały aż do 85. minuty, kiedy to w trakcie drugiej
dogrywki zwycięstwo i awans do półfinału wystrzelił Stalownikom napastnik Miloš Roman. Dla słowackiego hokeisty,
wyrastającego na dżokera trzynieckiego zespołu w play off, to drugi arcyważny
gol w tej serii.
HRADEC KRALOWEJ - TRZYNIEC 2:3 (d)
Tercje: 0:2, 0:0, 2:0 - 0:0, 0:1.
Bramki i asysty: 51. McCormack (Miškář), 52. Pour (Vukojevic) – 1. D. Musil (Koch, M. Růžička), 14. Cienciala (Kurovský), 85. Roman (Hrehorčák, Adámek).
Trzyniec: Mazanec – Adámek, Marinčin, Kundrátek, J. Galvas, Koch, D. Musil, Nedomlel – Nestrašil, M. Kovařčík, O. Kovařčík – Kurovský, Hudáček, Flynn – M. Růžička, Roman, Hrehorčák – Kubiesa, Cienciala, Kofroň – Dravecký.